Wspomnienia przemkowskie
Koniec komuny piwnej i browaru miejskiego w 1924 roku.
Wspomnienia przemkowskie
Koniec komuny piwnej i browaru miejskiego w 1924 roku.
Miejska komuna piwna w Przemkowie posiadała prawo wyszynku piwa na podstawie przywileju z roku 1387. Przywilej ten posiadały 63 domy mieszczańskie tak, że każdy dom miał jeden udział. W roku 1513 w dniu Zielonych Świątek ówczesny właściciel ziemski Przemkowa baron Caspar von Rechenberg przekazał miejskiej komunie piwnej w zamian za wieczysty czynsz do własności swój budynek do przechowywania słodu i przyrzekł dostarczać również za wieczysty czynsz drewno potrzebne do warzenia piwa i suszenia słodu. Podczas wielkiego pożaru miasta w roku 1804 spłonęła również skrzynia cechowa komuny piwnej i przechowywane w niej dokumenty. W dniu 20 lutego 1822 roku został zmieniony przepis o dostawie drewna barona von Rechenberg poprzez umowę z baronem von Bibran i Modlau jako właścicielem majątku ziemskiego Przemkowa tak, że teraz komuna piwna otrzymywała corocznie w dniu św. Jana na zawsze i po wieczne czasy bezpłatnie jako wynagrodzenie za wyrąb od dworu pańskiego Przemkowa 33 sążnie ( 31,3 m3 ) drewna świerkowego lub jodłowego w szczapach do warzenia piwa i 24 sążnie drewna dębowego w szczapach do suszenia słodu. Poza tym miało być dostarczane jeszcze corocznie 5 sążni drewna świerkowego lub jodłowego do warzenia piwa królewskiego i strzeleckiego. Przed umową z 1822 roku obowiązek dostarczania corocznie ćwiartkę ( ok. 25 funtów, tj. 400-500 g ) jagód jarzębiny do połowu drozdów dla dworu pańskiego posiadało 63 osoby upoważnione do warzenia piwa. Świadczenie to zostało zmienione w umowie z 1822 roku na roczne świadczenie pieniężne w kwocie 4 srebrnych groszy.
Po odbudowie spalonego w 1804 roku browaru osoby z udziałami nie warzyły już piwa w kolejności po sobie lecz browar miejski został oddany w dzierżawę dla piwowara z prawem do wyszynku. Czynsz dzierżawny był rozdzielany co kwartał wśród 63 osób z udziałami. W 1923 roku miasto posiadało na skutek wykupu od tych osób uprawnionych do warzenia piwa 23 udziały w browarze, dwór pański posiadał 13 udziałów a pozostałe 27 udziałów znajdowało się jeszcze w rękach pozostałych osób uprawnionych do warzenia piwa.
Z powodu trudności gospodarczych w czasie i po I Wojnie Św. browar i tym samym związany z nim obowiązek dostaw drewna dworu pańskiego przez kilka lat nie funkcjonowały. Z wznowieniem pracy browaru musiały jednak także rozpocząć się na podstawie umowy duże dostawy drewna. Po śmierci księcia Ernesta Günthera ze Szlezwika - Holsztynu w roku 1921 wielka książęca własność została podzielona pomiędzy obecnym księciem Albertem i wdową po księciu Dorotą ze Szlezwika - Holsztynu tak, że teraz w Przemkowie były dwie linie rodu książęcego uprawnione do dziedzictwa. Wdowa po księciu Dorota, na której spoczywał teraz obowiązek dostaw drewna dla komuny piwnej próbowała przez swojego prawnika spowodować całkowite odpadnięcie obowiązku dostaw drewna, do czego potrzebne jednak było wykupienie udziałów, które po części znajdowały się w rękach miasta a po części w rękach pojedynczych obywateli. W dniu 18 marca 1924 roku każdy udział oszacowano na 500 złotych marek i 10 m3 drewna. Za takie też odszkodowanie posiadacze swoich udziałów zgodzili się je odstąpić księżnej Dorocie i dzięki temu po długich pertraktacjach przestał istnieć prastary zapis. Ze starego browaru miejskiego, który przez ponad 400 lat był w posiadaniu mieszczan, księżna Dorota urządziła wytworny zajazd pod nazwą " Schloßhotel ".