Katolicki kościół parafialny
Katolicki kościół parafialny w Przymkowiu (Primkenau). Przymkowo, małe miasteczko dolnośląskie, jest ogólnie znane jako siedziba Jego Wysokości księcia Ernesta Günthera holsztyńskiego i jego małżonki Doroty. Zamek książęcy leżący pośród starego ślicznego parku, okoliczność, że cesarzowa niemiecka przeżyła tutaj wielką część swych młodych lat, wszystko to jest tak zajmujące, że szczególnie w lecie przybywają tu dotąd setki ludzi z bliższej i dalszej okolicy.
Mniej znanem pewnie jest, że mała katolicka gmina przymkowska posiada kościół parafialny. który jest rzeczą godną widzenia. Położony przy głównej ulicy miasteczka na dawniejszym. muren ogrodzonym a teraz w piękny trawnik zmienionym cmentarzu, nie ma kościół na zewnątrz nic, co by oprócz masywnej wieży zwracało na się szczególną uwagę. Tem bardziej zdziwi się ten, który pierwszy raz wstąpi do wnętrza kościoła.
Podczas gdy wieża, której dolna część stanowi zarazem wnijście i przedsionek kościoła, pochodzi z dawniejszego okresu budowlanego i jest najstarszą budowlą miasteczka, powstał kościół stojący za wieżą dopiero w latach 1720-1730. Stary kościół, który sadząc według śladów pozostałych w podłodze kościoła przy wieży, był węższy i niższy niż teraźniejszy, padł 9-go sierpnia 1719 ofiarą pożaru wywołanego przez grom, który uderzył w drewnianą wieżę. Kto nowy kościół wybudował, nie udało się stwierdzić. Że oddano budowę zdolnemu budowniczemu, jest może zasługą ówczesnego patrona1, który za to, że wziął na się dosyć wielkie koszta budowy, miał prawo mianowania budowniczego.
Wielki ołtarz katolickiego kościoła parafialnego w Przymkowiu.
Wnętrze kościoła robi, jak to przy budowlach barokowych być powinno, wrażenie uroczyste, podniosłe; wielce przyczynia się do tego sufit trzymany w prostych liniach półkolistych. Kościół składa się z głównej części i z presbyteryum. Po stronie wznoszące się trójboczne filary z bogato profilowanymi gzymsami dzielą główną część na dwa łuki. Średnia strona filarów leżąca wzdłuż kościoła tworzy powyżej gzymsu gurt łukowy i zbliża się w półkole do filara stojącego na przeciwległej stronie. Boczne, lekko wyżłobione filary ciągną się powyżej gzymsów dalej, aby połączyć dwa sąsiednie filary tej samej strony, równolegle do półkolistego zakończenia okna znajdującego się między nimi. Główna część jest nakryta sklepieniem kolebko- watem tworzącym łuk półkolisty, które jest ozdobione wyżej wymienionymi gurtami łukowymi, wylotami nad oknami i ozdobami gipsowemi u wierzchu. Pod pierwszym łukiem sklepienia jest wbudowana empora na organy, do której się wchodzi z wieży.
Presbyteryum. węższe od głównej części, ma tylko jeden łuk, jest zakryte płaską kopułą i pięknie zakończone półkolistą apsydą mającą sklepienie ćwierć koliste. Po lewej stronic presbyteryum leży zakrystya, której górne piętro tworzy lożę dla patronów.
Wysokość sklepienia wynosi 12 m, długość kościoła 26 m, szerokość głównej części 11 m. Ponieważ w porównaniu do wysokości jest kościół trochę krótki, dla tego wydaje się wyższym niż jest w rzeczywistości. Sześć okien w głównej części a trzy w presbyteryum dają dzięki ocalonym kolorowym szybom wiele światła.
Wewnętrzne urządzenie kościoła pochodzi oprócz organ, obrazów w ołtarzach i Drogi krzyżowej jeszcze z czasów zbudowania kościoła, który został co prawda w ostatnich latach stylowo odnowiony. Gładkie powierzchnie ściany i sklepienia otrzymały po usunięciu otynkowania lekką siwo żółtą powlokę dla lepszego uwydatnienia białych filarów, gurtów, luków, gzymsów i sztukateryi, podczas gdy nadające się ku temu części, jak filary, luki, gzymse i fryze zostały stylowo pomalowane żółto na tle białem lub odwrotnie. Podkreślić trzeba malowidło krzyżów konsekracyjnych, które znajdują się większą częścią na wypukłej stronie filarów i zostały odnowiono mniej więcej w ten sam sposób jak je znaleziono pod tynkiem: żółty krzyż na modrem tle w ramach ornamentacyjnych mających na dole w ozdobach imię Apostoła; nad wszystkiem unosi się korona, a w pośrodku krzyża jest umieszczony świecznik z kutego żelaza. W ćwierćkolistem sklepieniu apsydy podzielonem przez lizeny na trzy pola są namalowane główki aniółków wznoszących się nad chmurami, a wielka rama gipsowa w płaskiej kopule presbyteryum obejmuje piękny obraz przedstawiający ukorowanie Najśw. Maryl Panny.
Kościół posiada trzy ołtarze: po jednym bocznym ołtarzu po prawej i lewej stronie i wielki obraz dostósowany bardzo pięknie do apsydy. Wykonanie tegóż powierzono układem z 26-go stycznia 1749 r. snycerzowi Krystyanowl Grunwaldowi w Lignicy.
Boczny ołtarz i kazalnica w kościele parafialnym w Przymkowiu.
Ołtarz został ustawiony przy końca roku 1751 i kosztował 160 talarów. Oba obrazy w ołtarzach malował Franciszek Arculario za 66 tal. 20 gr. sr. Mniejszy obraz już od r. 1804 nie istnieje, a większy, przedstawiający ukorowanie Najśw. Maryi Panny, zastąpiono nowym. Mimo że ółtarz w całej swej kompozycyi naśladuje ogólny model ołtarzy stylu Rokoko, ma się jednakowóż uczucie, że tylko ten a żaden inny ołtarz nadąje się do tego kościoła. Stoimy jakby przed majestatycznym, parami kolumn flankowanym portalem, przez który można rzucić okiem na galeryę Immaculaty2 w głównym obrazie. Powyżej widzimy obraz Dzieciątka Jezus uwieńczonego główkami aniołków i wznoszącego się na srebrnych obłokach, po prawej stoi św. Katarzyna, po lewej św. Barbara Przed parami kolumn stoją na daleko wystających konsolach dwie pozłacane figury Apostołów: po prawej św. Paweł, po lewej św. Piotr. Uwagi godne jest także piękne, osrebrzone antependyum.
Oba boczne ołtarze, ambona, chrzcielnica i świeczniki, konfesyonał stojący pod chórem i dnie wielkie figury3 na wolnych filarach głównej części pochodzą od żegańskiego snycerza Jana Wacława Haberlego pomiędzy r. 1720—1730. Lekki i szlachetny polot liści akantusowych. które podpadają przede wszystkiem przy wnijściu na kazalnicę i przy lewym bocznym ołtarzu, zharmonizowanie rzeczonych przedmiotów z wnętrzem kościoła, niewymuszona szlachetność w postawie i rysach z drzewa rzeźbionych figur, wszystko to daje świadectwo o artystycznych zdolnościach tego żegańskiego mistrza.
Prawy boczny ołtarz jest prosty, do portalu podobny, a we środku widzimy ukrzyżowanego Zbawiciela. Po prawej stronie, w pośrodku krzyża chwytają dwaj aniołowie w kielich Krew przenajśw., a pod krzyżem klęczy św. Magdalena. Przed pilastrami ozdobionymi bogatemi liśćmi akantusowemi stoi po prawej Jan, po lewej Marya Panna Nad górnym gzymsem unoszące się chmury, z których widać główki aniołków, otaczają gołąbka w promieniach, symbol Ducha św., nad wszystkim unosi się Bóg Ojciec. Jak oba aniołowie siedzący na końcu gzymsów są połączeni z Ukrzyżowaniem w ten sposób, że jeden trzyma młot a drugi kleszcze, tak stosuje się rzeźbione antependyum do całkości; widzemy w pośrodku liści akantusowych ozdoby z prześcieradłem św. Weroniki.
Lewy boczny ołtarz nie posiada oprócz predeli żadnej architektonicznej podstawy. Architektura składa się z fantastycznych wstążek i liści, które otaczają u dołu większy, u góry mniejszy obraz. Dolny obraz nakryty baldachimem przez aniołów niesionym przedstawia nam św. Rodzinę (kopia według Veitera), górny św. Antoniego z Dzieciątkiem Jezus (kopia według Feuersteina). Na cokołach predeli stoi po prawej św. Jadwiga, po lewej św. Barbara.
Kazalnica mieści się przed filarem po prawej stronic od wchodu do presbyteryum. Pod bogatemi ozdobami snycerskiemi ginie jej szkielet zbity prosto na sposób ciesielski. Wzdłuż poręczy schodów pną się liście. Dolny kraj siedmiobocznego nakrycia kazalnicy zdobi śliczna borta z pozłacanymi kutaskami, a na tarcach znajdujących się trochę wyżej widnieje napis Clama — Ne cesses — Exalta — Quasi — Tuba — Vocem tuam! Isaias 1,53.4 Z ozdób nadmienić przypada leszcze figury Apostołów Piotra I Pawła, dające lepszą spójność schodom na ambonę i figurę św. Michała Archanioła.
Naprzeciw kazalnicy stoi drewniana, również bogato rzeźbiona chrzcielnica, mająca kształt kielicha. Na filarze ponad nią znajduje się symbol Ducha św. w białych chmurach rozjaśnionych złotymi promieniami, ponad któremi unosi się Bóg Ojciec trzymając w lewej kulę ziemską a prawą wskazując na grupę zakończającą wieko chrzcielnicy: Jan chrzci Pana Jezusa.
Na ścianach między filarami wiszą stacye oprawione stylowo w ramy barokowe, dobre kopie według obrazów profesora Morgari’ego.
Lewy boczny ołtarz katolickiego kościoła parafialnego w Przymkowiu.
Artystycznemu upiększeniu kościoła odpowiadają godnie także organy. Zbudowane w roku 1878 przez pana Völcknera z Bydgoszczy stały one dawniej w starym protestanckim kościele w Nowym Szczecinie, a przy zniesieniu tego kościoła w r. 1907 kupił je książę Ernest Günther i podarował tutejszemu katolickiemu kościołowi parafialnemu. Niestety było niedokładne, nawet po części błędne zdanie rzeczoznawców, na które się zarząd kościelny musiał spuścić przy przyjęciu tego podarunku. Wykazało się dopiero przy ustawieniu organ, że nie były głębokie 2 metry, jak „rzeczoznawca” mierzył, lecz 4 metry! Nie można było myśleć o zwróceniu daru, a przebudowanie względnie dostósowanie do rozmiarów chóru byłoby pociągnęło za sobą nadzwyczaj wielkie koszta. Zmieniono więc tylko gotyczny prospekt na barokowy a zresztą ustawiono organy tak jak były. Lecz już wtedy brano wzgląd na przyszłe przebudowanie; miały być dostósowane nie tylko zewnętrznie do rozmiarów chóru, lecz także wewnętrznie odnowione. Tę przebudowę przeprowadził na wiosnę 1914 mistrz budowniczy organów Röhle z Lasowic (Leschwitz) i można ją nazwać doskonalą. Starą mechanikę zastąpiono pneumatyką rurkową i miechy są poruszane przez 1/2 PS motor elektryczny razem z wentylatorem. Klawiatura znajduje się przed organami, tak że organista dobrze widzi wielki ołtarz. Organy mają 15 głosów, dzielących się na 2 manuały l pedał.
Co do dźwięku organ w pojedynczych registrach jak rozmaitych ich połączeniach, to można tylko powiedzieć: Pójdźcie, słuchajcie i podziwiajcie! Dzieło chwali swego mistrza i upiększa nabożeństwo dzięki artystycznie doskonałej grze organisty.
Na końcu jeszcze kilka uwag o wieży, o której już wyżej mówiliśmy. Była ona dawniej wyższą, a teraźniejszy dach jest tylko tymczasowy. Przed rokiem 1904 znajdowała się tam, gdzie teraz jest dach, galerya, a nad nią było dopiero nakrycie wieży. Napis ponad drzwiami wieży „anno 1804” przypomina, że podczas wielkiego pożaru miasta wieża się całkiem spaliła i straciła swój piękny dach razem z zegarem i dzwonami. Od tego czasu ma wieża swój teraźniejszy wygląd. Zresztą ustawiło miasto znowu zegar, gdy dzwony, o które się postarał ówczesny dziedzic i patron kościoła, zajęły znowu swe miejsce. Oba dzwony — na trzeci jeszcze jest miejsce — są nastrojone na B i G i mają napis: ,An die Stelle der am 16. Aprill 1804 — Bey Dem Ungluecklichen Brand Der Stadt Primkenau — Geschmolzenen Glocken, wurde durch den Grundherrn David Heinrich Freyherrn v. Bibron u Modlau — Der Guss neuer Glocken veranstaltet. — Gegossen von Johann Thomas Puehler in Gnadenbcrg anno 1805.“ W lecie r. 1911 podjęto obszerną reperaturę wieży. Usunięto przede wszystkiem na zachodniej stronie uszkodzone otynkowanie i odnowiono je, wieżę na nowo pokryto. Przy tej sposobności odnowiono także trzy tarcze miejskiego zegara, gałkę, chorągiewkę i krzyż pozłocono.
Niech Pan Bóg raczy z swej łaski utrzymać nasze dzieło, aby go potomkowie nasi używali jak najdłużej na chwałę Bożą.
1 Jerzy Krzysztof, hrabia z Pruszkowa.
2 Połączona kopia obrazów przedstawiających „Immaculata” malarza hiszpańskiego Murillo, znajdujących się w Madrycie i Paryżu.
3 Marya i Józef z Dzieciątkiem Jezus.
4 Wołaj bez ustanku, jako trąbę podnieś głos Twój! Jeząjasz, 1 wiersz 58-go rozdziału.