Cesarzowa Niemiec Augusta Wiktoria
Cesarzowa Niemiec Augusta Wiktoria
Obecna cesarzowa Niemiec jest trzecią księżniczką Szlezwika-Holsztynu, która weszła przez małżeństwo do domu Hohenzollernów, a jej poprzedniczki cieszyły się w Prusach wielkim uznaniem i miłością.
Pierwsze małżeństwo między Prusami a Szlezwikiem-Holsztynem zawarto w 1502 roku, kiedy to ówczesny elektor Joachim I Brandenburski poślubił księżniczkę Nestor Elżbietę, córkę ówczesnego króla Danii i księcia Szlezwika-Holsztynu. Ślub odbył się w Stendal, gdyż Berlin był w tym czasie spustoszony przez zarazę. Księżniczka była wzorową żoną i matką, wyróżniała się licznymi aktami dobroczynności i troską o sieroty, których rodzice zmarli na dżumę.
Druga unia między domami Szlezwika-Holsztynu i Hohenzollernów miała miejsce w 1607 roku, kiedy wielki elektor Fryderyk Wilhelm wziął za drugą żonę księżniczkę Dorotę ze Szlezwika-Holsztynu, której berlińczycy zawdzięczają upiększenie swojego miasta. To elektorowa Dorota zaplanowała ulicę Unter den Linden, a dzisiejsza piękna Chaussee zawdzięcza swoje powstanie jej energii i talentowi.
Obecna cesarzowa Niemiec urodziła się na zamku Dłużek, niedaleko Lubska, 22 października 1858 roku jako najstarsza córka zmarłego księcia Szlezwika-Holsztynu-Sonderburga-Augustenburga Fryderyka, z jego małżeństwa z księżniczką Adelajdą z Hohenlohe-Langenburg, siostrzenicą królowej Anglii.
W okresie dzieciństwa i wczesnej młodości cesarzowej jej rodzice przechodzili przez czasy wielkich prób i nieszczęść, a w pewnym momencie byli niemal pozbawieni środków do życia. Ci, którzy pamiętają gorzkie uczucia, jakie panowały w całych Niemczech z powodu niesprawiedliwej aneksji księstw Szlezwika i Holsztynu przez Prusy, mało wtedy myśleli, że w przyszłości zobaczą najstarszą córkę zdetronizowanego księcia jako szczęśliwą żonę wnuka jego grabieżcy, panującą jako cesarzowa Niemiec, a jej dzieci jako uznanych spadkobierców Królestwa Prus, księstw Szlezwika i Holsztynu oraz Cesarstwa Niemieckiego.
Osobliwym faktem jest to, że nienawiść do Bismarcka, jako głównego inicjatora aneksji, była tak wielka, iż kanclerz był używany przez nianię niemieckiej cesarzowej jako „straszak”, by oduczyć ją napadów niegrzeczności.

Pierwszy portret wykonany po zaręczynach cesarza i cesarzowej
Wystarczyło, by niania powiedziała:
„Bismarck kommt!” (Bismarck idzie!), gdy jej podopieczna nie chciała poddać się rygorom wychowawczym, a mała księżniczka była gotowa zrobić wszystko, co jej kazano, z obawy, by wróg jej domu nie mógł się pojawić.
Ciekawe, że straszakiem z dzieciństwa księżniczki stał się człowiek, który ostatecznie doradził unię między nią a następcą pruskiego tronu, przynosząc w ten sposób nie tylko jej szczęście, ale także pomyślność i radość pozostałym członkom jej rodziny.
Po wojnie 1866 roku książę Szlezwika-Holsztynu Fryderyk powrócił do Dłużka, gdzie przebywał do 1869 roku, kiedy to zmarł jego ojciec, a on odziedziczył majątek Przemków, dokąd przeniósł się z żoną i rodziną.
Księżniczka Augusta Wiktoria wraz z braćmi i siostrami spędzała najcichsze i najprostsze życie w Przemkowie pod osobistym nadzorem rodziców; i tutaj księżniczka dorastała, prowadząc szczęśliwe życie wiejskie i poprzez własne próby ucząc się, jak pomagać innym.
Życie w Przemkowie urozmaicały sporadyczne wizyty u różnych krewnych w Anglii, Koburgu i Langenburgu. W Langenburgu księżniczka zawsze była szczęśliwa i spędzała tam oraz w Karlsruhe wiele przyjemnych tygodni u swojego wuja i ciotki, księcia i księżnej Hohenlohe-Langenburg, którzy zawsze bardzo ją kochali.
W roku 1879 księżniczka po raz pierwszy spotkała księcia Wilhelma Pruskiego (obecnego cesarza Niemiec), który był wówczas w dwudziestym pierwszym roku życia. Cesarz i cesarzowa Fryderyk, a także książę Bismarck, uważali, że ze względów dyplomatycznych unia między ich najstarszym synem a księżniczką Szlezwika-Holsztynu byłaby doskonałym rozwiązaniem; pragnęli jednak, aby małżeństwo wynikało z sympatii, dlatego zaaranżowali, by książę Wilhelm udał się do Przemkowa na kilkudniowe polowanie, z myślą, że jeśli książę i księżniczka spodobają się sobie nawzajem, do małżeństwa będzie mogło dojść w późniejszym terminie.

Cesarzowa w okresie swojego zamążpójścia
Książę Wilhelm pojechał i przechodząc przez park, spotkał uroczą młodą damę, którą zapytał, czy daleko jest do zamku. Młodą damą była księżniczka Augusta Wiktoria, a to pierwsze spotkanie wywarło już głębokie wrażenie na młodym księciu, który ledwie wyszedł z wieku chłopięcego.
Podczas jego wizyty książę i księżniczka spotykali się codziennie, a książę po powrocie do Berlina ogłosił rodzicom, że odnalazł swój ideał; podczas gdy księżniczka nieustannie myślała o uroczo młodym księciu, który dał jej tyle zachwytów i sprawił, że zupełnie zapomniała o swojej urazie do pruskiej rodziny królewskiej.

Cesarzowa w żałobie po cesarzu Fryderyku
Zaledwie kilka miesięcy później ojciec księżniczki zmarł nagle w Wiesbaden na chorobę serca, 14 stycznia 1880 roku, ale nie wcześniej, niż wyraził zgodę na zaręczyny swojej najstarszej córki z księciem Wilhelmem Pruskim. Prywatne zrękowiny odbyły się miesiąc później w Gocie, gdzie owdowiała księżna i jej córka przebywały jako goście zmarłego księcia Saksonii_Koburga-Gotha; natomiast oficjalne zaręczyny uroczyście obchodzono w pałacu Babelsberg niedaleko Poczdamu 2 czerwca 1880 roku, a książę Bismarck był jednym z gości ceremonii.
Niecały rok później, 27 lutego 1881 roku, książę Wilhelm poślubił wybraną przez siebie księżniczkę w Berlinie podczas najwspanialszej ceremonii; a małżeństwo to, które było niezwykle popularne w całych Niemczech, w pełni zaspokoiło najbardziej optymistyczne nadzieje, gdyż nie tylko okazało się idealnie szczęśliwe, ale służyło również uleczeniu gorzkich uczuć, jakie panowały w całych Niemczech po aneksji księstw Szlezwika i Holsztynu; a mieszkańców tych krajów można teraz liczyć do najwierniejszych poddanych cesarza i cesarzowej Niemiec.
W pierwszych latach pożycia małżeńskiego książę i księżna Wilhelm Pruscy żyli bardzo spokojnie, mając zimową kwaterę w Zamku Miejskim w Poczdamie, a letnią w Pałacu Marmurowym, gdzie urodziło się pięcioro z ich siedmiorga dzieci.
Cesarzowa często teraz spogląda wstecz, niemal z żalem, na szczęśliwe, spokojne życie, jakie spędziła z mężem podczas pierwszych siedmiu lat ich małżeństwa, kiedy żyli jeszcze zarówno cesarz Wilhelm I, jak i jego syn, zmarły cesarz Fryderyk.
Księżna Wilhelmowa była bardzo nieśmiała, gdy wychodziła za mąż, gdyż była zupełnie nieprzyzwyczajona do przepychu wielkiego dworu, nawykła do całkowicie prostego życia wiejskiego w Przemkowie; dlatego początkowo było jej bardzo trudno przystosować się do formalnej etykiety dworu pruskiego, etykiety, której zasady nawet dla cesarzowej Fryderykowej były bardzo uciążliwe, gdy ta po raz pierwszy wyszła za mąż. W teściu i teściowej młoda księżna znalazła najmilszych i najbardziej współczujących przyjaciół, a stary cesarz Wilhelm i cesarzowa Augusta robili wszystko, co w ich mocy, aby uszczęśliwić życie swojej wnuczki. Cesarz Wilhelm I od początku czuł wielką sympatię do żony swojego wnuka i często mawiał, jak bardzo przypomina mu ona, zarówno z wyglądu, jak i z charakteru, jego matkę, słynną królową Luizę Pruską.

Dwoje najmłodszych dzieci cesarza i cesarzowej
Przyjaciółką jednak, która najbardziej pomogła księżnej w pierwszych latach jej małżeństwa, była hrabina Waldersee, która instruowała ją w etykiecie pruskiego dworu, doradzała w trudnych sprawach i potrafiła przeprowadzić ją prosto przez każdą trudność.
Hrabina Waldersee jest Amerykanką z urodzenia. Była panną Esther Lee z Nowego Jorku, która w 1864 roku poślubiła księcia Fryderyka ze Szlezwika-Holsztynu, stryjecznego dziadka niemieckiej cesarzowej, a po ślubie otrzymała tytuł księżnej Noer. Książę Fryderyk zmarł w kilka miesięcy po ślubie. Jego wdowa, która była w bardzo serdecznych stosunkach z krewnymi męża i była niezwykle bogata, zrobiła wiele, by pomóc rodzicom cesarzowej w czasie ich nieszczęścia, a oni naturalnie uważali ją za bardzo drogą krewną. W 1874 roku owdowiała księżna Noer wyszła po raz drugi za mąż za hrabiego Alfreda Waldersee, który piastował stanowisko wojskowe w Berlinie; a po ślubie księcia Wilhelma ona i jej mąż stali się naturalnie najbardziej zaufanymi przyjaciółmi księcia i jego żony. Hrabina okazała się najcenniejszą przyjaciółką młodej księżnej we wczesnych latach jej małżeństwa i chociaż wkrótce po wstąpieniu księcia Wilhelma na tron hrabia Waldersee ze względów dyplomatycznych otrzymał stanowisko poza Berlinem, cesarz i cesarzowa nadal darzyli hrabiego i hrabinę najserdeczniejszym uczuciem.
Narodziny pierworodnego syna księcia i księżnej Wilhelma miały miejsce w Pałacu Marmurowym o godzinie 21:50 6 maja 1882 roku i były oczywiście powodem do wielkiej radości. Narodziny pozostałych dzieci cesarza i cesarzowej następowały szybko po sobie. Książę Eitel-Fritz urodził się 7 lipca 1883 roku; książę Adalbert 14 lipca 1884 roku; książę August Wilhelm 29 stycznia 1887 roku; książę Oskar 27 lipca 1888 roku; książę Joachim 17 grudnia 1890 roku; a księżniczka Wiktoria Luiza 13 września 1892 roku.
Wszystkie dzieci, z wyjątkiem księcia Joachima, są zdrowe i dorodne, a książę Joachim jest teraz znacznie silniejszy niż był i rokuje, że całkowicie wyrośnie z wątłości wieku niemowlęcego.

Nowy Pałac w Poczdamie, jedna z letnich rezydencji cesarza i cesarzowej

Sala Muszlowa w Nowym Pałacu w Poczdamie
To właśnie jako matka cesarzowa ukazuje się w jednym ze swoich najbardziej uroczych obliczy. Jej Wysokość jest matką idealną i mimo swoich licznych obowiązków osobiście nadzoruje nie tylko edukację swoich dzieci, ale każdy najdrobniejszy szczegół związany z ich wygodą i pomyślnością. Prywatne schody łączą skrzydło, w którym znajdują się królewskie pokoje dziecięce, z prywatnymi apartamentami cesarzowej, która dzięki temu może odwiedzać swoje dzieci o każdej porze dnia i nocy; i żaden wieczór nie mija bez jej wizyty, by życzyć swoim ukochanym dobrej nocy. Nawet gdy wraca do domu późno w nocy lub wraca późno z jakiejś uroczystości dworskiej, Jej Wysokość nie udaje się na spoczynek, dopóki nie obejdzie małych łóżeczek i nie upewni się, że jej dzieci czują się dobrze i są szczęśliwe. Cesarzowa nie pozwala jednak, by cała jej energia była wydatkowana na dzieci, jest bowiem równie idealną żoną, dzielącą wszystkie radości i smutki męża, wchodzącą w jego przyjemności i zajęcia, i okazującą się pod każdym względem prawdziwą towarzyszką, której wartość jest ponad wszelką cenę. Cesarz zauważył kiedyś: „Moja żona jest perłą wśród kobiet”, i w ten sposób wyraził swoje poczucie jej wartości, jej czystości i jej dogłębnej dobroci. Naturalnie wstąpienie cesarza na tron było początkowo wielką próbą dla cesarzowej, która tak bardzo ceniła sobie swoje szczęśliwe, spokojne życie domowe i początkowo było jej nieco trudno przyzwyczaić się do obowiązków wynikających z jej wysokiej pozycji. Jej doskonałe przymioty umysłu i serca pomogły jej jednak przezwyciężyć nieśmiałą naturę i obecnie nie ma żadnej damy królewskiej, która lepiej rozumiałaby sztukę reprezentacji i wypełniania obowiązków panującej monarchini niż niemiecka cesarzowa. Żadna żona nie mogłaby być lepiej dopasowana do niemieckiego cesarza niż ta, którą wybrał, a jej nieustanna życzliwość, dobroduszność i pogodny sposób bycia często niwelują nieco zbyt poważne wrażenie wywierane przez cesarza podczas publicznych wystąpień, gdy nie jest on do końca zadowolony. Cesarzowa obdarzona jest najdoskonalszym taktem, taktem podyktowanym przez dobre serce, a uśmiechem wygładziła wiele szorstkich sytuacji dla swojego męża i kilkoma miłymi słowami sprawiła, że audiencja, która w przeciwnym razie zakończyłaby się niepowodzeniem, przebiegła pomyślnie. Każdy podziwia niemiecką cesarzową i słusznie, gdyż okazała się ona zarówno dobra, jak i mądra; i choć na zewnątrz nigdy nie miesza się do polityki, jej wpływ jest wyczuwalny w niemal każdym działaniu cesarza. Cesarzowa jest nade wszystko gorliwą wyznawczynią Kościoła; to całkowicie dzięki niej cesarz kładzie teraz tak duży nacisk na konieczność edukacji religijnej i praktyk religijnych, przy czym zarówno on, jak i cesarzowa przekazują każdego roku tysiące na budowę nowych kościołów. Dawniej w Niemczech panowała znacznie większa swoboda w kwestii poglądów religijnych niż obecnie, a surowe stanowisko zajmowane teraz względem Kościoła wynika całkowicie z wpływu obecnej cesarzowej. Niemiecka cesarzowa bardzo interesuje się prowadzeniem domu i każdego dnia menu cesarskich posiłków jest przedkładane do jej zatwierdzenia. Cesarz bardzo lubi pożywne jedzenie i woli duże pieczenie od wyszukanych potraw; zawsze jada też regularne angielskie śniadanie, na którym cesarzowa nigdy nie zaniedbuje się pojawić, nawet gdy Jego Wysokość postanawia zjeść śniadanie o 6 rano, co często zdarza się latem. Ten posiłek, który cesarz i cesarzowa zazwyczaj jedzą sami, sprawia Jej Wysokości większą przyjemność niż jakakolwiek inna pora dnia, ponieważ może wtedy omówić z mężem wiele prywatnych spraw rodzinnych. Podczas lunchu cesarz i cesarzowa lubią mieć gości i prawie zawsze zapraszanych jest kilka osób, zazwyczaj obecnych jest od ośmiu do dziesięciu osób; również na obiedzie zazwyczaj obecnych jest kilku gości, po czym cesarz i cesarzowa często cieszą się spokojnym wieczorem muzycznym. Cesarzowa jest pierwszorzędną pianistką, grającą z wyboru muzykę kompozytorów klasycznych, przy czym Beethoven jest jej głównym faworytem — podczas gdy cesarz śpiewa niezwykle dobrze, mając piękny barytonowy głos i wielką siłę wyrazu. Książęta są wychowywani w wielkiej surowości. Latem wstają o 6 rano, a zimą o godzinie 7, o 7:30 jedzą śniadanie; o 8 rano zaczynają lekcje, a o 9:30 następuje przerwa, podczas której jedzą drugie śniadanie. Bezpośrednio po nim kolejne lekcje, urozmaicone jazdą konną i musztrą, a o 1:30 obiad, który jest prostym posiłkiem składającym się z zupy, ryby, pieczeni z warzywami, puddingu i owoców. Potem następuje godzina zabawy, a później lekcje nauk ścisłych i muzyki do godziny 6, kolacja i do łóżka o 7:30. Starsi książęta przebywają obecnie w szkole w Plön i naturalnie przestrzegają innych zasad życia.

Następca tronu w wieku pięciu lat
Cesarzowa jest niezwykle oszczędna w kwestii ubioru swoich dzieci, a garnitury starszych książąt są często przerabiane, aby pasowały na ich młodszych braci, a gdy są już zbyt zniszczone, by mogli je nosić, oddawane są biednym dzieciom.

Trzej najstarsi synowie cesarza i cesarzowej
Wobec własnej garderoby cesarzowa jest równie staranna; Jej Wysokość posiada sztab krawcowych, które nieustannie pracują nad przerabianiem jej sukni dworskich tak, aby mogła pojawiać się w nich kilkakrotnie, nie dając poznać, że to te same kreacje. Cesarzowa osobiście lubuje się w prostym ubiorze, a przebywając na wsi, nosi najprostsze sukienki, zazwyczaj spódnicę z seryżu z ładną bluzką i słomkowy kapelusz.

Niedawny portret cesarzowej
Cesarzowa ma nie mniej niż dwanaście krawcowych stale pracujących w pałacu, a każda suknia dworska, po dwu- lub trzykrotnym założeniu, jest rozbierana na części i zmieniana w taki sposób, aby nie można jej było ponownie rozpoznać. Jedna z dames d’honneur nadzoruje pracę krawcowych.

Sala tronowa w Zamku Królewskim w Berlinie
Kiedy jednak cesarzowa ma wyruszyć w podróż, angażowanych jest ponad trzydzieści krawcowych do wykonania jej pracy, które szyją wszystkie suknie spacerowe i poranne, a także naprawiają i odnawiają inne kostiumy.
Wspaniałe kostiumy dworskie, gdy są nowe, szyte są przez jednego z czołowych artistes w Berlinie, którego opłata dla cesarzowej za samo wykonanie wynosi około piętnastu funtów — nie jest to duża suma w porównaniu ze stawkami londyńskich i paryskich costumiers.

Sala balowa w Nowym Pałacu w Poczdamie
Cesarzowa nigdy sama nie zamawia swoich sukien; robi to Oberhofmeisterin, do której przesyłane są do zamku wzory, z których wybiera ona pewną liczbę, aby pokazać je cesarzowej, która następnie dokonuje wyboru, a później na podstawie ilustracji ustala sposób, w jaki suknia ma być wykonana.
Stare suknie dworskie cesarzowej są przez nią oddawane damom jej dworu, natomiast jej suknie poranne stają się własnością jej pokojówek, które sprzedają je w Berlinie, gdyż istnieją specjalni ludzie skupujący używaną garderobę różnych królewskich dam.
Cesarzowa, która jako dziewczyna prowadziła bardzo aktywne życie, wciąż bardzo lubi zajęcia na świeżym powietrzu i znajduje jedną ze swoich największych rozrywek w tenisie. Jej Wysokość często gra z mężem i synami, a także uważa, że ruch służy jej zdrowiu. Cesarz nie znosi myśli o tym, by cesarzowa mogła przybrać na wadze, a Jej Wysokość, która ma ku temu lekką tendencję, również bardzo boi się stać korpulentną, dlatego jest bardzo uważna, aby codziennie zażywać dużo ruchu i przestrzegać rygorystycznej diety.

Cesarz i cesarzowa ze swoim siedmiorgiem dzieci
Dawniej była biegłą amazonką, lecz w ostatnich latach nieco straciła pewność siebie i chce jeździć tylko na doskonale wytresowanym i bardzo spokojnym koniu. Jej Wysokość wygląda bardzo dobrze na koniu, gdyż ma dobrą postawę, a prosty strój jeździecki niezwykle pasuje do jej sylwetki. Wszystkie konie, z jednym wyjątkiem, trzymane do użytku cesarzowej, są koloru brązowego.
Od wczesnej młodości cesarzowa prowadzi dziennik, w którym spisuje swoje codzienne doświadczenia; dzienniki te nie były widziane przez nikogo — nawet przez cesarza. Cesarzowa, która nigdy nie zaniedbuje pisania w swoim dzienniku każdego wieczoru, przechowuje te cenne tomy pod kluczem w dużej szafce w swoim prywatnym pokoju. Być może pewnego dnia osobiste doświadczenia cesarzowej Augusty-Wiktorii zostaną opublikowane, rzucając światło na wiele mrocznych miejsc w historii.
Większość ludzi myśli o Jej Wysokości po prostu w jej roli żony i matki, która jest niewątpliwie godna podziwu; a jej kobiece cechy sprawiły, że jest postrzegana w Niemczech jako ideał tego wszystkiego, czym niemiecka kobieta powinna być.

Cesarzowa jako honorowy pułkownik 2. Pomorskiego Pułku Kirasjerów
Jednakże, będąc doskonałą żoną i matką, niemiecka cesarzowa jest także głęboką myślicielką, o silnych sympatiach i antypatiach, a także silnych uprzedzeniach, i doskonale rozumie tajemnicę, że kobiety mogą najbardziej wpływać na świat dla dobra, wpływając na swoich mężów i synów i pomagając im na drodze wzwyż. Wpływ niemieckiej cesarzowej jest odczuwalny wzdłuż i wszerz posiadłości jej męża — łaskawy, kobiecy wpływ, który daje przykład, jaki wszyscy mogą naśladować.
Jej Wysokość jest zawsze gotowa pomóc w każdym dobrym dziele, a jej prywatne ofiary na cele charytatywne są bardzo wielkie. Opowiada się za wyższym wykształceniem kobiet, uważa jednak, że powinny one uznać za jeden ze swoich najwyższych obowiązków wychowanie dzieci i pielęgnowanie chorych, i jest przeciwna życiu publicznemu kobiet, widząc, o ile bardziej mogą one wpływać na świat i pomagać mu w szlachetnych dziełach, pozostając we własnej sferze.
Poprzez swój łagodny sposób bycia, swoją dobroć i czyste, dobre życie, zdobyła miłość i szacunek narodu niemieckiego.