Bitwa pod Siewierzem
Bitwa pod Siewierzem
Poniżej co na temat samej bitwy napisał Jan Długosz:
Wczesną przeto wiosną zgromadziwszy wojsko z własnych i zdobytych ziem, kiedy Kazimierz łęczycki oraz Bolesław i Konrad książęta mazowieccy przyszli mu osobiście z pomocą, a Przemysł wielkopolski i Mszczuj pomorski przysłali mu zbrojne posiłki, zmierza w kierunku Krakowa celem wypędzenia załogi Henryka IV.

Książę wrocławski Henryk IV dowiedziawszy się o tej napaści i od posłów krakowskich, i z pogłoski, nie mogąc podjąć grożącej wojny z powodu choroby, która go już wtedy nurtowała, wysyła ze swoimi wojskami księcia Legnicy Henryka i księcia Szprotawy Przemysła dla zabezpieczenia Krakowa. Gdy ci, po uporządkowaniu spraw w Krakowie i zostawieniu tam niektórych rycerzy dla utrzymywania w uległości mieszczan i ludu, wracali na Śląsk, w czasie postoju koło miasta Siewierza napada na nich książę kujawski Władysław Łokietek z innymi książętami. A ponieważ oni także chwycili za broń, dwudziestego szóstego lutego dochodzi do zawziętej walki między braćmi i rycerzami. I po wielkiej obustronnej rzezi zwycięstwo, jakkolwiek krwią drogo okupione, przypadło Łokietkowi i jego towarzyszom. Bardzo wielu spośród rycerzy śląskich padło, albo w czasie ucieczki dostało się do niewoli. Ginie w tej bitwie syn księcia głogowskiego Konrada, książę szprotawski Przemysł, który dopiero co osiągnął wiek młodzieńczy.

Odwieziono go na Śląsk i pochowano w klasztorze w Lubiążu, któremu zamierzając iść na tę wyprawę, w której poległ, zapisał dwie wsie: Łososzkowice i Żyrków. Książę opolski Bolesław ranny dostaje się do niewoli.
Na zdjęciach:
1) Płyta nagrobna księcia Przemka w klasztorze w Lubiążu
2) Klasztor w Lubiążu