Przemków
Przemków
Miasteczko to obecnie liczące 135 domów i 990 mieszkańców zostało założone w dniu 8 lipca 1280 roku przez księcia Przemysława ścinawskiego, pana na Żagań, Przewóz, Ścinawę i Szprotawę i nazwane Primislavia, która to nazwa pojawia się później w przekształconej formie jako Prymckenow i Prymke. Władca ten był synem Konrada II z Głogowa (księcia głogowskiego Konrada I i Salomei, córki księcia wielkopolskiego Władysława Odonica. Źródła niemieckie wymieniają go jako Konrada II ze Śląska lub także jako Konrada I z Głogowa – przyp. tłumacza), i zmarł 26 lutego 1290 roku (polskie źródła podają datę 26 lutego 1289 roku w bitwie pod Siewierzem – przyp. tłumacza).
W dniu 16 października 1418 roku podczas soboru w Konstancji ojcowie udzielili dla tamtejszego kościoła Najświętszej Marii Panny list odpustowy, z czego wynika, że kościół ten w tym czasie został wybudowany lub był remontowany.
W 1524 roku przechodzi pod zwierzchność rycerza Jana von Rechenberg na Sławę, który dbał o wprowadzenie tam ulepszonego systemu wiary Lutra; kto jednak był pierwszym ewangelickim kaznodzieją nie jest odnotowane, w latach 1552 – 1631 pojawiają się jednak nazwiska: Paul Schebel, Georg Tilisch, Christoph Keyl, Wenzel Krieger, Georg Henemann, Johann Müller i Abraham Crusius.
W 1637 roku Przemków kupił żarliwy katolik, cesarski pułkownik Leon Cropello de Medizes, pozbawił urzędu ewangelickiego kaznodzieję Abrahama Crusiusa i powołał na ten urząd księdza katolickiego. Ten uciekł, gdy w 1639 roku wojska szwedzkie pod dowództwem Torstensohna zajęły miasteczko, a w dniu 4 marca 1640 roku zmarł pułkownik de Medizes, który ze względu na długi przekazał swoją własność Jezuitom, którzy także do 1667 roku pozostawali jej właścicielami. Szwedzka ochrona wymagała ewangelickiej mszy świętej, którą sprawował Jan Schupelius, opłacany z woreczka kościelnego z dzwoneczkiem (woreczek na datki kościelne – przyp. tłumacza) wspólnoty wiernych; tak samo jego zięć, Krzysztof Schirmer, który jednak podczas niepokojów wojennych często wraz ze wspólnotą wiernych musiał uciekać do sąsiedniego lasu ażeby odprawiać mszę świętą. Jeszcze miejsce to nazywa się „Rosengarten” („Ogród różany”).
W dniu 5 lipca 1642 roku Szwedzi spalili Przemków. W dniu 9 lutego 1654 roku komisja Kurschwandta zabrała Ewangelikom po raz drugi kościół parafialny i wypędziła kaznodzieję Michała Muhlmanna.
W dniu 24 sierpnia 1681 roku straszny pożar zniszczył całe miasteczko z wyjątkiem dwóch domów.
W dniu 10 sierpnia 1719 roku błyskawica uderzyła w wieżę kościoła Najświętszej Marii Panny i spaliła go.
W roku 1741 Przemków podlegał Karolowi Abrahamowi hrabiemu von Reder. W dniu 25 stycznia gmina ewangelicka wysłała swoją delegację do obozu do Ruszowic (powiat Głogów – przyp. tłumacza) do księcia Leopolda von Anhalt Dessau i wyprosiła o jednego duszpasterza i dnia 25 tego miesiąca wysłał on jej M. Otto Henryka Kegela. Odprawił on po tym w niedzielę na Rynku pod gołym niebem mszę świętą i swoje obowiązki chrztów i ślubów odprawiał w jednej stodole, przy czym godne uwagi jest to, że ostatnie dziecko, które ochrzcił Muhlmann przy odebraniu kościoła w 1654 roku, było także pierwszą sędziwą osobą, którą Kegel pochował. Niestety człowiek ten mieszał się do spraw, które nie należały do jego stanowiska, jako nauczyciela i dlatego poróżnił się z właścicielem ziemskim, hrabią von Reder, magistratem i gminami wiejskimi; udał się ze skargą do generalnego starostwa do Głogowa. Hrabia Reder, jako prezes pozwał M. Kegela przed sąd, on stawił się także w dniu 15 listopada 1742 roku, przewinił jednak tak bardzo w porywczości poprzez impertynenckie przemawianie, że został aresztowany. Proces trwał cały rok. M. Kegel powinien się odwołać i przeprosić, obszedł się jednak ze zgromadzonymi radami nadzwyczaj lekceważąco, tak że ogłoszono orzeczenie o pozbawieniu go urzędu, po czym pielgrzymował on wokół po kraju i żył z jałmużny. Następcą jego był M. Bogumił Sutorius, który wygłosił swoje kazanie wstępne w dniu 26 stycznia 1744 roku również na Rynku.
W dniu 13 kwietnia 1744 roku położono kamień węgielny pod nowy kościół ewangelicki; wzniesiony z drewna i spoiwa mógł być poświęcony już 9 sierpnia.
W 1745 roku nastąpiła rozbudowa wewnętrzna i ozdabianie kościoła. W 1747 roku wzniesiono plebanię a w 1748 roku szkołę. W 1750 roku wierni kupili podmokłą łąkę, wykarczowali ją i przekazali pastorowi do użytku.
W 1752 roku Przemków kupił pruski marszałek nadworny Henryk IX, hrabia Reuß. W 1770 roku na rozkaz królewski wszystkie budynki musiały być przykryte dachówką, a więc podmurowano pierwsze piętro plebanii i szkoły. Także to samo musiało być przedsięwzięte z kościołem, samego pokrytego dachówką dachu nie mógł on jednak udźwignąć i dlatego postanowiono o posadowieniu kościoła na fundamentach, które to prace rozpoczęły się 6 kwietnia 1774 roku. Kościół burzono kawałkami i wszystko było murowane, na czym spędzono dwa lata. Nad drzwiami głównymi kościoła wmurowano hrabiowski herb Reuß a po stronie zachodniej położono fundament pod wieżę, której wzniesieniu przeszkodził wówczas brak pieniędzy. W 1776 roku przyszła kolej na organy: zostały one powiększone i otrzymały drugą klawiaturę.
W dniu 16 września 1780 roku zmarł Henryk IX hrabia Reuß i po nim jako nowy właściciel ziemski Przemkowa nastąpił K. Ferd. Siegm. baron von Seher und Thoß. Wśród nowego losu, który dotknął miasteczko był pożar. Ogień zapuszczony został 19 września 1793 roku przez nieostrożne żonglowanie światłem przy łóżku; spłonęły trzy domy wraz z jedną stodołą. Tak samo, jednak prawdopodobnie na skutek podłożenia ognia, w dniu 16 kwietnia 1804 roku o godzinie 1.00 w nocy powstał pożar w wielu podmiejskich stodołach i szerzył się szalejąc wkrótce wokół siebie. Wiatr wiał gwałtownie w stronę miasta i lecące iskry zapaliły wkrótce wszystkie dachy kryte gontem, tak że po trzech godzinach obrócił w perzynę 89 mieszczańskich domów, 17 stodół, katolicką plebanię, katolicką szkołę, wieżę kościoła katolickiego wraz z zegarem i dzwonami, większą część budynków folwarku, słodownię i browar, stajnię na sikawki wraz z wagą miejską i dwa domy na tak zwanym dominium. Nienaruszone pozostały tylko 23 domy mieszczańskie, kościół ewangelicki, mieszkanie kaznodziei i szkoła, ale w sąsiedniej wsi Młynowo przywiane iskry podpaliły młyn wodny, który wraz z 11 innymi domami stał się ofiarą płomieni.