Fragment książki
Teodora księżniczka Szlezwika-Holsztynu-Sonderburga-Augustenburga
Urodzona 3 lipca 1874 w Przemkowie, zmarła 21 czerwca 1910 w majątku Hochfeld w Schwarzwaldzie.
Pisarka i malarka.
Zawiła niemiecko-duńska historia Szlezwiku-Holsztynu sprawiła, że po klęsce Szlezwików-Holsztynów augustenburska rodzina książęca z księciem Christianem Augustem II musiała w 1866 roku ostatecznie opuścić kraj. Augustenburgowie nigdy nie rządzili, posługiwali się tylko tytułem. Rodzina książęca osiedliła się w Przemkowie na Dolnym Śląsku, który nabyli już w 1853 roku. Książę kazał zbudować dla swojej rodziny zamek w stylu tudorowskim. W latach 1894-1897 w miejsce tego zamku wzniesiono nowy zamek, który spłonął pod koniec wojny w 1945 roku. Po śmierci księcia jego syn, książę Fryderyk VIII, przejął zarząd nad Przemkowem.
W Przemkowie dorastały córki księcia Fryderyka VIII, księżniczki Teodora i jej siostra Augusta Wiktoria¹⁵. Księżniczka Teodora była najmłodsza z siedmiorga dzieci księcia augustenburskiego. Otrzymała siedem imion: Teodora (po niemiecku: Feodora – przyp. tłumacza) Adelajda Helena Ludwika Karolina Paulina Alicja Żaneta księżna Szlezwika-Holsztyny-Sonderburga-Augustenburga. Teodora otrzymała domowe wykształcenie od guwernantek i nauczycieli. Następnie studiowała w Akademii Sztuk Pięknych w Dreźnie. Mówiła w kilku językach obcych.
Teodora była bardzo utalentowana. Zajmowała się pisarstwem, pisała powieści, opowiadania i wiersze. Pisała pod pseudonimem "Feodora Holstein" lub "F. Hugin" (od kruka Odyna) i opublikowała m.in. dzieła literackie: "Wald" (Las), "Hahn Berta" i "Durch den Nebel" (Przez mgłę). Władała dialektem dolnośląskim, odwiedzała prostych ludzi i szanowała ich pracę i życie. Muzykowała. Swój talent artystyczny rozwijała poprzez kontakt z kolonią artystyczną w Worpswede koło Bremy. Stworzyła ponad 300 obrazów i szkiców.
W 1903 roku Teodora przeniosła się do cesarskiego majątku koronnego Bornstedt pod Poczdamem. Cierpiała na cukrzycę, zmarła mając zaledwie 36 lat. Została pochowana w kaplicy zamkowej w Przemkowie. Krótko po jej śmierci Teodora przeżyła swoją "zmartwychwstanie" jako czekolada ekskluzywna, którą chętnie jemy do dziś.
Jedna wersja opowiada, że Teodora już w Bornstedt nawiązała kontakt z właścicielami fabryki czekolady Friedricha Theodora Mayera w Tangermünde. Gdy podczas imprezy charytatywnej skosztowała "Czekolady Tangermünder" i była nią zachwycona, fabryka czekolady z Tangermünde zaczęła następnie sprzedawać czekoladę pod nazwą "Księżniczka Teodora (Feodora)".
Druga wersja głosi, że gdy fabryka czekolady F. T. Meyer rozszerzała swoją ofertę produkcyjną i stworzyła nową szlachetną czekoladę według szwajcarskiej receptury, brakowało nazwy. Przedsiębiorca podobno zwrócił się do cesarzowej Augusty Wiktorii, siostry Teodory, o pozwolenie na nadanie nowej szlachetnej czekoladzie nazwy "Teodora" (Feodora).
¹⁵ Augusta Wiktoria wyszła w 1881 roku za mąż za pruskiego księcia Wilhelma, który w 1888 roku został koronowany na cesarza niemieckiego Wilhelma II. Została cesarzową niemiecką.
Wraz z wyrażeniem zgody cesarzowa Augusta Wiktoria postawiła warunek wpływu na opakowanie: żółty materiał opakowaniowy z osobistym podpisem i herbem księżniczki Teodory, tj. ze Szlezwika_Holsztynu-Sonderburga-Augustenburga. Ta zasada jest przestrzegana do dziś. Tak w roku 1910 powstała marka czekolady "Feodora".
Po 1945 roku kaplica przy cmentarzu w parku rezydencji przemkowskiej spłonęła, groby rodziny Szlezwik-Holsztyn zostały splądrowane i zniszczone. Dziś w polskim Przemkowie można znaleźć już tylko drobne ślady rodziny arystokratycznej.
Tablica informacyjna w języku polskim na ścieżce edukacyjnej wskazuje na dawnych właścicieli Przemkowa.