Archiwum Prasowe1 listopada 1916
Wiadomość z dnia 01.11.1916
Księżna Luiza Belgijska i Geza Mattachich (Telegram „Neuen Freien Presse“) Budapeszt, 31 październik W sprawie księżnej Luizy, która uzyskała aktualność przez w...
Księżna Luiza Belgijska i Geza Mattachich (Telegram „Neuen Freien Presse“) Budapeszt, 31 październik W sprawie księżnej Luizy, która uzyskała aktualność przez wydalenie z Monachium Gezy Mattachicha i po tym rozpoczętych układach ugodowych księcia Ernsta Günthera z księżną, wypowiedział się dzisiaj w gazecie „Achtuhrblatt” adwokat księżnej radca dworu dr. Soma Visontai. Powiedział on między innymi: Po tym, jak Geza Mattachich w dniu 25 sierpnia tego roku został doprowadzony na policję, następnego dnia zjawił się u księżnej Luizy adwokat księcia Ernsta Günthera, zięcia księżnej, radca sprawiedliwości Lubaszynski i spytał księżną, czy była by skłonna podpisać umowę w której zobowiązywała by się, rozdzielić z jej dzisiejszym otoczeniem i dobrowolnie oddać pod kuratelę. Na pytanie, co za to będzie jej zaoferowane, radca sprawiedliwości odpowiedział, że nie otrzymał on odnośnie tego żadnych wskazówek. W międzyczasie Mattachich został wydalony z Niemiec na przeciąg trwania wojny. W tych okolicznościach księżna powierzyła swoje przedstawicielstwo monachijskiemu radcy sprawiedliwości Troll. Był on później proszony przez adwokata księcia Ernsta Günthera o przyjazd do Berlina w celu rozmowy o materialnym położeniu księżnej. Dr Lubaszynski przygotował mu następujące warunki: Księżna zobowiązana jest podpisać następujące oświadczenie: „Z powodu moich długów, które osiągnęły znaczną wysokość, dostrzegam niebezpieczeństwo wystawienia się na ubóstwo. W tym położeniu rozumiem, że jestem niezdolna do prowadzenia moich spraw materialnych i należytego gospodarstwa domowego. Dlatego dla mojego własnego interesu uważam za konieczne, że przedsięweźmiemy te prawne środki zaradcze, które są odpowiednie dla zatrzymania mojego dalszego zadłużania. Proszę przeto moją córkę, Jej Wysokość Księżną Dorotę von Schleswig-Holstein, żeby domagała się mojego ubezwłasnowolnienia, ze względu na moją rozrzutność, a ja oświadczam, że kroki te uznam za uzasadnione. Akceptuję też kompetencje odnośnie postępowania dotyczącego ubezwłasnowolnienia sądu monachijskiego lub, o ile chciała bym zmienić moje miejsce zamieszkania, sądu mojego nowego miejsca zamieszkania”. Żąda się oświadczenia: „Zobowiązuję się rozdzielić się od mojego obecnego otoczenia i do tego, że przeznaczona będę mojemu nowemu otoczeniu w zgodzie z Jej Wysokością Księżną Dorotą von Schleswig-Holstein i księcia Ernsta Günthera von Schleswig-Holstein i że jako moje miejsce pobytu wybiorę takie miejsce, jakie określimy również w porozumieniu”. Pod pojęciem rozdzielenia ze starym otoczeniem należy rozumieć rozdzielenie z Geza Mattachich. Księżnej zapewniona będzie nadal roczna renta w wysokości 50000 marek, o ile nie zrzeknie się swojego dziedzictwa. Następnie powinna zrzec się dziedzictwa przed prawnym przedstawicielem cesarzowej Charlotty von Mexico. Po zrzeczeniu się dziedzictwa powinna otrzymać roczną rentę 120000 marek. Dalej należy zawrzeć ugodę z wierzycielami a mianowicie na drodze, że umawianie się sprawdzane było by przez mężów zaufania. O środki materialne do zaspokojenia wierzycieli wystara się książę na drodze konsorcjum banków. Po za tym w tym celu wchodziło by w rachubę wiele innych źródeł, tak, jak te zdeponowane w Brukseli 4,5 miliona franków, ta niepodzielona jeszcze część spadku króla Leopolda, mianowicie umeblowanie zamku Laeken i liczne grunty i domy w Belgii. Księżna musiała by zrzec się dziedzictwa po cesarzowej Charlotte von Mexico na korzyść jej córki, księżnej Doroty. Dziedzictwo to wynosi dzisiaj 21 milionów franków, która to suma powiększa się rocznie o około jeden milion. Księżna Luiza oświadczyła na tą umowę ugodową zgodnie z radcą sprawiedliwości Troll, że warunki były by nie do przyjęcia już chociażby z tego powodu, że nie była by w stanie wypełnić swoich zobowiązań. Było by jej życzeniem, usunąć ze świadomości, że liczba wszystkich tych osób, które w tych ciężkich, przykrych latach próby, były oddane i z poświęceniem pomagały jej i materialnie ją wspierały, nie ulegnie uszczupleniu. Wśród tych okoliczności księżna zwróciła się do mnie, żebym prowadził dalej postępowanie ugodowe. Sądzę, że postępowanie ugodowe doprowadzimy do skutecznego końca.
📜
Źródło historyczne
Gazeta „Neue Freie Presse”, numer 18750, z dnia 1 listopad 1916 r.