Archiwum Prasowe1 sierpnia 1903
Wiadomość z dnia 01.08.1903
Tegoroczne polowania na bekające się jelenie, które odbywają się w rozległych lasach Filipa księcia Saksonii - Koburga w komitacie (jednostka administracyjna Wę...
Tegoroczne polowania na bekające się jelenie, które odbywają się w rozległych lasach Filipa księcia Saksonii - Koburga w komitacie (jednostka administracyjna Węgier odpowiadająca polskiemu województwu - przyp. tłumacza) Gömör, przebiegły ze znakomitymi wynikami. W polowaniach oprócz księcia wzięli udział: jego córka księżna Dorota i jej małżonek Ernest Günther książę Szlezwika - Holsztynu, Leopold książę Saksonii - Koburga, Henryk XXX książę Reuß, jak i kilku węgierskich magnatów. Przez kilka dni podchodził zwierzynę także król Bułgarii Ferdynand I, który w dzierżawie posiada sąsiedni teren łowiecki biskupstwa Spisz i upolował w rewirach Püspökhaza cztery doskonałe dwunastaki i czternastaki. Filip książę Koburga zastrzelił pięć tęgich jeleni, wśród nich doskonałego czternastaka, który wypatroszony ważył 300 kg. Dostojne myśliwskie towarzystwo do pokotu przyniosło 11 sztuk w większości doskonałych jeleni. Podczas jednego podchodzenia zwierzyny w lasach Vislanki (po węgiersku Pusztamezö - wieś na Słowacji w kraju preszowskim, powiecie Lubowla - przyp. tłumacza) Filip książę Koburga miał okazję oglądać rzadkie widowisko. Dostojny myśliwy stał na skraju pewnej poręby, gdy dwa silne jelenie walczyły zażarcie o nagrodę miłości. Walka skończyła się porażką słabszego jelenia, który przebity wieńcem rywala, jęcząc zwalił się na ziemię. Na śmiertelny ryk poległego ze skalistej groty wyskoczył potężny niedźwiedź brunatny, który jednym uderzeniem swojej łapy powalił zwycięzcę i tym samym zaraz zaczął rozszarpywać, został jednak wypłoszony przez zbliżanie się myśliwych.
📜
Źródło historyczne
„Sport & Salon” Nr 48, Str. 14 z dnia 1 sierpnia 1903 r.