Archiwum Prasowe11 listopada 1905
Wiadomość z dnia 11.11.1905
Berlin, 8 listopada. Jak wiadomo, "Konto K" odegrało ważną rolę w procesie Pommernbank. Z tego konta została zaksięgowana kwota 350.000 marek, z których ówczesn...
Berlin, 8 listopada. Jak wiadomo, "Konto K" odegrało ważną rolę w procesie Pommernbank. Z tego konta została zaksięgowana kwota 350.000 marek, z których ówczesny marszałek dworu cesarzowej baron von Mirbach pobrał 25.000 marek i dał dyrektorom pokwitowanie na resztę 325.000 marek, ale nie otrzymał pieniędzy. Miejsce pobytu 325 000 marek nie zostało jeszcze wyjaśnione. W gazecie "Berliner Zeitung" opublikowane zostały następnie trzy artykuły, które dość jednoznacznie identyfikowały księcia Szlezwika-Holsztynu Ernesta Günthera jako odbiorcę pieniędzy. Złożył on skargę karną i pozwał odpowiedzialnego wówczas redaktora, Richarda Löwe. Proces odbył się dzisiaj przed Izbą Karną. Książę Ernest Günther został przesłuchany pod przysięgą w Przemkowie. Jego oświadczenie, odczytane dzisiaj, stwierdza, że nie miał nic wspólnego z Pommernbank w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio, ani nie otrzymał od niego żadnych pieniędzy. Baron von Mirbach oświadczył jako świadek, że stowarzyszenie budowy kościoła początkowo zwróciło 150 600 marek, a następnie 25 000 marek spadkobierczyni prawnej banku Pommernbank. Na prośbę dwóch dyrektorów Schulza i Romeicka wydał im pokwitowanie na brakujące 325 000 marek, ponieważ twierdzili, że pokwitowanie było konieczne do zamknięcia konta K. Książę nie miał nic wspólnego z bankiem. Baron von Mirbach również ostro zaatakował prasę i oświadczył: "Wiem bardzo dobrze, że każdy, kto służy Panu w niebie, będzie dziś prześladowany". Kolejny świadek, Romeick, ponownie odmówił złożenia jakiegokolwiek oświadczenia na temat miejsca pobytu 325 000 marek, ale stwierdził, że książę nie miał nic wspólnego z pieniędzmi. Adwokat Werthauer, reprezentujący oskarżonego, złożył potem następujące oświadczenie: "Oskarżony przyznał, że książę nie miał absolutnie nic wspólnego z pieniędzmi, bardzo żałuje i w pełni przyznaje, że padł ofiarą rażącego oszustwa". Następnie rozprawa została odroczona, aby książę mógł wyrazić zgodę na wycofanie skargi karnej.
📜
Źródło historyczne
Gazeta „Jeversches Wochenblatt“, nr 264, rocznik 115 z dnia 11 listopada 1905 roku