Archiwum Prasowe8 listopada 1913
Wiadomość z dnia 08.11.1913
W wielkim majątku ziemskim Pohorelá (węg. Koháryháza – wieś na Słowacji położona w kraju bańsko-bystrzyckim, w powiecie Brezno - przyp. tłumacza) w komitacie Gö...
W wielkim majątku ziemskim Pohorelá (węg. Koháryháza – wieś na Słowacji położona w kraju bańsko-bystrzyckim, w powiecie Brezno - przyp. tłumacza) w komitacie Gömör Filipa księcia Saksonii - Koburga - Gotha poza gospodarzem polowania i jego synem księciem Leopoldem na polowanie na bekanie jeleni zjawił się jego zięć Ernest Günther książę Szlezwika - Holsztynu wraz z małżonką, panujący książę Saksonii - Koburga - Gotha Karol i jego wielki łowczy pan von Minkvitz, hrabia Piotr Szapary i radca królewski dr. Stefan Stein. Jelenie zaczynają beczeć w połowie września; po kilku dniach umilkły na skutek deszczowej pogody; od 22 września do 6 października rozchodziło się bekanie bardzo dobrze przy dobrej pogodzie. Z 7 strzelań do pokotu przyniesionych zostało 27 dobrych jeleni z których 15 pierwszej kategorii okazów wieńców będziemy mieli okazję podziwiać podczas następnej wystawy poroży w Budapeszcie. Szczególne uwydatnienie należy się dla: osiemnastaka księcia Ernesta Günthera (87 kg), szesnastaka panującego księcia Koburga (86 kg) i dwunastaka Filipa księcia Koburga. Ogólny widok pokotu jest imponujący i na pewno obroni się we współzawodnictwie wystawowym "dawnej chwały jeleni z Gömör". Wspomnijmy jeszcze ciekawy epizod. Leopold książę Koburga zastrzelił podczas wieczornego podchodzenia doskonałego dwunastaka i kazał zaraz wyrwać mu kieł z górnej szczęki (jako trofeum myśliwskie - przyp. tłumacza). Gdy z rana myśliwy chciał przynieść zabitego jelenia, nie można go było nigdzie znaleźć, znaleziono jednak świeże łajno niedźwiedzia. Bury niedźwiedź, zrobił sobie szybko przekąskę i pewnie przy dobrym apetycie zaciągnął zaraz całego jelenia do nieodgadnionej kryjówki.
📜
Źródło historyczne
Gazeta „Sport&Salon" Nr 46, str. 15 z dnia 8 listopada 1913 roku