Archiwum Prasowe6 czerwca 1907
Wiadomość z dnia 06.06.1907
Książka jednej z księżnych, o której mówimy, nosi tytuł „Hahn Berta“, opowiadanie autorstwa F. Hugin. (Berlin 1907, Wydawnictwo G. Grotesche). Księżna, ukrywają...
Książka jednej z księżnych, o której mówimy, nosi tytuł „Hahn Berta“, opowiadanie autorstwa F. Hugin. (Berlin 1907, Wydawnictwo G. Grotesche). Księżna, ukrywająca się pod pseudonimem F. Hugin, to siostra niemieckiej cesarzowej, jedyna niezamężna spośród czterech księżnych Szlezwika-Holsztynu-Sonderburga-Augustenburga, obecnie 33-letnia księżna Teodora. Talent literacki w rodzinie holsztyńskich Augustenburgów reprezentowany nie jest jedynie i nie po raz pierwszy przez księżą Teodorę. Brat księżnej, głowa rodziny, książę Ernest Günther, już przy różnych okazjach chwytał za pióro, by w porywający sposób wyrażać swoje poglądy. Ale to ciotka niemieckiej cesarzowej, księżna Szlezwika-Holsztynu Amalia, o której ostatnio wspominano w związku z aferą Milewskiej, pojawiła się jako narratorka w opowiadaniu zatytułowanym "Nowoczesna dobroczynność", które ukazało się anonimowo za jej życia, ale zostało opublikowane pod jej pełnym imieniem i nazwiskiem po jej śmierci. Być może księżna Teodora, która spędziła młodość z matką w skromnej willi w Dreźnie po śmierci ojca, poznała małą i znacznie skromniejszą willę nad Łabą, gdzie jej ciotka napisała tę historię, być może sprawiło to, że chciała usiąść przy biurku i tworzyć historie i postacie. Młodość księżnej Teodory w Dreźnie nie była zbyt radosna. U boku schorowanej matki dni nie płynęły zbyt radośnie. Artystyczne inklinacje pomogły przezwyciężyć nudę egzystencji tej księżnej; drezdeński malarz historyczny Carl Ehrenberg, który kiedyś dostarczył malarskiej ilustracji do pieśni Aegir jej cesarskiego szwagra, był artystycznym doradcą i nauczycielem księżnej, którego poetyckie przedsięwzięcia nie zostały jeszcze wspomniane w tej drezdeńskiej gazecie. Ponadto księżna Teodora prawdopodobnie mogła od czasu do czasu uczestniczyć w dworskich rozrywkach saskiego dworu królewskiego, o ile nie wymagały one zbyt kosztownych reprezentacji. Ale od czasu do czasu blade książęce dziecko widywano w drezdeńskich teatrach, gdy jego matka, księżna Adelajda, była w dobrym zdrowiu, prawdopodobnie również u jej boku, a kiedy książę Saksonii Max, młodszy brat obecnego króla Fryderyka Augusta, zaskoczył świat faktem, że dotąd pozornie pełen życia książę poświęcił się duchowemu powołaniu, niektórzy chcieli wiedzieć, że to wycofanie się ze świata i jego przyjemności nie było bez związku z romansikiem, który rozegrał się wcześniej między katolickim księciem a surowo wychowaną Holsztynianką. To że siostra niemieckiej cesarzowej pozostała niezamężna, może być dla niektórych potwierdzeniem tych plotek, a ten, kto czyta niniejsze opowiadanie księżnej, które świadczy o zdecydowanym talencie i której autorka z pewnością jawi się jako inteligentna dama, z pewnością zrozumie, dlaczego książę Maksymilian, który już jako student wykazywał najwyższe zdolności, byłby skłonny łagodnie przymknąć oko na pewne cechy księżnej Teodory i zrozumieć, że w rzeczywistości nie ma ona prawdziwego roszczenia do przywileju bycia piękną księżną. Opowiadanie "Hahn Berta" F. Hugin nie jest może poetyckim arcydziełem, niemniej jednak stanowi niezwykły przykład talentu, choćby dlatego, że historia opowiedziana w tej niewielkiej książeczce leży zupełnie poza sferą wyobrażeń i opisów, w którą spodziewamy się zostać wprowadzeni przez książkę napisaną przez księżną. Książęca poetka, która urodziła się na zamku książęcym w Przemkowie na Śląsku, przenosi nas w wiejskie kręgi swojego rodzinnego Śląska, pozwala swoim postaciom mówić nawet w śląskim dialekcie, a z dużą wprawą łączy pragnienia i życzenia, czyny i zaniechania swoich postaci z wiejskimi pracami, różnymi obowiązkami mieszkańców wsi. Autorka wyraźnie zainspirowała się nurtami artystycznymi, które jej cesarski szwagier nieco lekceważył, często wyłącznie przysłuchując się i przejmując z nich zewnętrzne elementy, słowa i pozory. Jednakże, przynajmniej stanowi to dowód prawdziwego talentu poetyckiego, jak F. Hugin wnikliwie zagłębiła się w psychikę swojej wiejskiej bohaterki i była w stanie ożywić postać, nadając jej mocne kontury. Opisuje ona kobietę z wiejskiego środowiska, której tragiczny los potrafił utrzymać zainteresowanie czytelnika aż do ostatniej strony. Berta Hahn to silna, nieugięta, ale przez całe serce utalentowana córka równie silnego rolnika, który pewnego dnia, polując nielegalnie, zabija leśniczego i zostaje skazany na więzienie. Berta jest tym bardziej zszokowana, że była przyzwyczajona do patrzenia na swojego potężnego ojca z dumą i nie miała pojęcia, o co chodzi w jego nocnych wypadach. Nie może więc zmusić się do uściśnięcia dłoni ojca, gdy ten zostaje zabrany, a nawet wyrywa rękę matki. Podejmuje jednak walkę z losem i tym pilniej kontynuuje swoją pracę, nawet gdy ojciec mówi jej z łoża śmierci w więzieniu, że to ona jest winna jego śmierci. Jednak Walter Stilke, który jest w gruncie rzeczy dobrym człowiekiem, wyrywa ją z hańby noszenia nazwiska więźnia. Chociaż jest mu głęboko wdzięczna za to, że uczynił ją, okrytą hańbą ojca, swoją żoną, nie jest w stanie uszczęśliwiać go przez cały czas, ponieważ jej ciężkie życie nie pasuje do wesołego mężczyzny. Akceptuje bez narzekania, że trwoni on pieniądze w gospodzie, doprowadza gospodarstwo do upadku i że w rezultacie musi pracować dla innych; tylko wtedy, gdy zdaje sobie sprawę, że jej mąż zdradził ją z inną kobietą, drży z bólu i nie daje zdrajcowi decydującego słowa. Ale on zostaje zabity podczas ścinania drzew; ze słów tych, którzy byli obecni przy wypadku, zdaje sobie sprawę, że szukał śmierci. Obciążona kobieta szuka zbawienia w ciężkiej pracy dla swoich dzieci. "Jeśli mamy pracę i jesteśmy zdrowi, to jesteśmy szczęśliwi. Nic więcej nie trzeba". To było motto matki Berty Hahn, które ostatecznie okaże się wartościowe również dla niej i które powinno być celem tego małego dzieła, jeśli F. Hugin chciała w ogóle stworzyć dzieło z jakimś celem. Narracja treści opowiadania nie jest jednak w stanie oddać jego zalet, na które składają się żywe i często trzymające w napięciu opisy wydarzeń i postaci. Sposób, w jaki Berta Hahn ze strachem przemierza spalony las, który był częścią jej młodzieńczego życia, a którego zwęglone resztki ukazują jej brutalność sił natury, jest tak mistrzowsko przedstawiony, że mogłoby to zasługiwać na uwagę nawet, gdyby zostało napisane przez kogoś innego niż właśnie księżną.
📜
Źródło historyczne
Gazeta „General-Anzeiger für Dortmund und die Provinz Westfalen“, nr 153, rocznik 20 z dnia 6 czerwca 1907 roku