Książę i dama do towarzystwa
Do wielokrotnie wspominanej sprawy „Książę i dama do towarzystwa” należy proces z oskarżenia prywatnego, który dziś znalazł się na wokandzie berlińskiego sądu ławniczego (Schöffengericht). W charakterze oskarżycielki prywatnej wystąpiła panna Milewski, dawna powiernica zmarłej księżniczki Szlezwika-Holsztynu Amalii, przeciwko redaktorowi Ritterowi z gazety „Kleines Journal”...
Książę i dama do towarzystwa
Berlin, 25 lutego.
Do wielokrotnie wspominanej sprawy „Książę i dama do towarzystwa” należy proces z oskarżenia prywatnego, który dziś znalazł się na wokandzie berlińskiego sądu ławniczego (Schöffengericht). W charakterze oskarżycielki prywatnej wystąpiła panna Milewski, dawna powiernica zmarłej księżniczki Szlezwika-Holsztynu Amalii, przeciwko redaktorowi Ritterowi z gazety „Kleines Journal”.
W czasie gdy toczył się głośny proces cywilny powódki przeciwko księciu Ernestowi Güntherowi, 16 czerwca ubiegłego roku w „Kleines Journal” ukazał się artykuł wywodzący, że powódka bynajmniej nie miała statusu damy dworu księżniczki Amalii; że ta polska pokojówka została w rzeczywistości zaangażowana jedynie jako zwykła służąca, lecz upodobała sobie występowanie jako „hrabina Milewska” i wywierała na starszą damę zgubny wpływ, do którego przełamania książę Ernest Günther poczuł się ostatecznie zobowiązany; a także, że dopuszczała się oszukańczych machinacji kosztownościami itd.
Artykułem tym panna Milewski poczuła się zniesławiona i wytoczyła proces z oskarżenia prywatnego. Obrońca oskarżonego twierdził, że artykuł zawierał fakty prawdziwe, i powołał się w tej mierze na świadectwo księcia Szlezwika-Holsztynu Ernesta Günthera oraz szambelana von Normanna. Adwokat Lubszynski podjął przeciwdowód wykazujący, że powódka nie znajdowała się na pozycji służącej, sama nie dokonywała żadnych podejrzanych manipulacji kosztownościami i że to właśnie księżniczka Amalia przedstawiała ją osobom trzecim jako „hrabinę Milewską”, aby sprawiać wrażenie, iż posiada wysoko urodzoną damę do towarzystwa. Obrońca wniósł o przesłuchanie księżniczki Szlezwika-Holsztynu Teodory jako świadka – księżniczka Amalia miała jej bowiem niejednokrotnie przyznawać, że w ostatnim okresie była wielokrotnie zdana na finansowe wsparcie powódki. Ponadto powołał się na zeznania pozostającej obecnie w służbie cesarzowej garderobianej Schwan (służącej dawniej u księżniczki Amalii) na okoliczność, że powódka sprawowała funkcję damy do towarzystwa i damy dworu. Na koniec wniesiono o przesłuchanie damy dworu von Röder w Przemkowie, która ma poświadczyć, że księżniczka Amalia żyła w skrajnym ubóstwie i to właśnie z jej strony dochodziło do nie do końca czystych machinacji biżuterią.
Sąd postanowił odroczyć sprawę i przesłuchać wskazane osoby w charakterze świadków. Przesłuchanie księcia Ernesta Günthera oraz szambelana von Normanna ma nastąpić osobiście przed berlińskim sądem w możliwie najszybszym terminie.
Jak poinformował adwokat Lubszynski, przeciwko szambelanowi von Blumenthalowi w Dreźnie, który swego czasu doprowadził do aresztowania powódki w Kairze, wszczęto w międzyczasie postępowanie o bezprawne pozbawienie wolności, w którym przesłuchiwani są obecnie świadkowie. W rozprawie z urzędowego polecenia cesarzowej uczestniczył tajny sekretarz szkatuły monarszej, Posth.
Źródło historyczne
Gazeta „Münsterischer Anzeiger” Rocznik 51, Nr 107 z dnia 27 lutego 1902 roku.