GARDEROBIANA AMALII UNIEWINNIONA
Skandal dworski, który przez sześć lat elektryzował opinię publiczną (cause célèbre), zakończył się uniewinnieniem panny Anny Milewskiej, oskarżonej o kradzież klejnotów swojej zmarłej pani, księżnej Szlezwika-Holsztynu Amalii, przy której boku służyła jako dama dworu (garderobiana).
GARDEROBIANA AMALII UNIEWINNIONA
Ciągnący się od sześciu lat głośny proces wreszcie dobiegł końca. Berlin, 18 maja. Skandal dworski, który przez sześć lat elektryzował opinię publiczną (cause célèbre), zakończył się uniewinnieniem panny Anny Milewskiej, oskarżonej o kradzież klejnotów swojej zmarłej pani, księżnej Szlezwika-Holsztynu Amalii, przy której boku służyła jako dama dworu (garderobiana).
Linia obrony panny Milewskiej opierała się na dowodzeniu, że klejnoty, o których przywłaszczenie ją posądzano, stanowiły podarunki od samej księżnej bądź też zostały nabyte przez nią osobiście. Ława przysięgłych dała wiarę tym wyjaśnieniom.
Od chwili, gdy sprawa po raz pierwszy ujrzała światło dzienne, panna Milewska niezmiennie twierdziła, że ciążące na niej oskarżenia były spiskiem uknutym przez księcia Szlezwika-Holsztynu Ernesta Günthera oraz jego szambelana, mającym na celu osłabienie jej wpływu na zmarłą obecnie pracodawczynię.
Afera wybuchła jeszcze podczas pobytu księżnej Amalii w Egipcie – wrogowie panny Milewskiej posunęli się wówczas wręcz do zadenuncjowania jej przed egipską policją jako szpiega, doprowadzając do jej wydalenia z kraju.
Wynik procesu powszechnie uznaje się za dotkliwy cios w prestiż księcia Ernesta Günthera, brata cesarzowej.
Źródło historyczne
Gazeta „The Washington times” (Washington [D.C.]) Nr 4712 z dnia 19 maja 1907 roku