SZWAGIERKA CESARZA ZOSTAJE PISARKĄ
Księżniczka Szlezwika-Holsztynu Teodora, najmłodsza siostra cesarzowej Niemiec, wniosła niemały wkład w obalenie teorii, jakoby błękitna krew była tożsama z intelektualną przeciętnością. Jej zbiór leśnych sielanek, wydany pod pseudonimem F. Hugin pod tytułem „Der Wald” (Las), przyciągnął życzliwą uwagę krytyków na kontynencie, którzy powitali Jej Królewską Wysokość jako cenne wzbogacenie przetrzebionych szeregów piewców natury i romantyzmu.
SZWAGIERKA CESARZA ZOSTAJE PISARKĄ
Napisała książkę, która zyskała uznanie krytyków

Księżniczka Teodora, członkini niemieckiej rodziny cesarsko-królewskiej, która napisała zbiór leśnych sielanek, cieszący się przychylnym przyjęciem krytyków na kontynencie.
Specjalna depesza dla dziennika „The Call”
BERLIN, 22 kwietnia
Księżniczka Szlezwika-Holsztynu Teodora, najmłodsza siostra cesarzowej Niemiec, wniosła niemały wkład w obalenie teorii, jakoby błękitna krew była tożsama z intelektualną przeciętnością. Jej zbiór leśnych sielanek, wydany pod pseudonimem F. Hugin pod tytułem „Der Wald” (Las), przyciągnął życzliwą uwagę krytyków na kontynencie, którzy powitali Jej Królewską Wysokość jako cenne wzbogacenie przetrzebionych szeregów piewców natury i romantyzmu. Dzieło „Der Wald” zyskało pieczęć najwyższej aprobaty ze strony krytyka niezwykle dostojnego i surowego zarazem – jej własnego szwagra, cesarza Niemiec (Wilhelma II), który swoimi pochwałami bądź naganą tworzy i niszczy literackie reputacje (przynajmniej jeśli chodzi o szybką sławę w granicach Niemiec).
Kiedy kilka miesięcy temu „Der Wald” ukazał się w Niemczech, cesarz polecił wydawcy przygotowanie limitowanego wydania de luxe na szlachetnym papierze welinowym, w oprawie z zamszu w kolorze mszystej zieleni. Egzemplarze luksusowe, z tytułem wytłoczonym na okładce wypukłym srebrnym drukiem, zostały z wyrazami szacunku Jego Cesarskiej Mości rozesłane do większości europejskich monarchów. Cesarz dołączył do każdego egzemplarza osobiste zapewnienie, że jest niezwykle dumny z talentu swej uzdolnionej szwagierki, zaznaczając, iż czyni ten podarunek ze względu na rzeczywiste walory dzieła, a nie z „powodów rodzinnych”.
„Las” został zilustrowany własnoręcznie przez autorkę i obfituje w ryciny przedstawiające naturę, którą księżniczka ukazała w wyidealizowanej formie. Książka składa się z czterech leśnych „baśni”, odznaczających się wielką oryginalnością koncepcji. Z ilustracji tych przemawia dojrzałe wyczucie artystyczne – cała poezja bukowych lasów, magiczny urok jodeł oraz tajemniczy szum borów sosnowych, nawiedzanych przez legendarne zjawy, zostały oddane w sposób mistrzowski i porywający.
„Ci, którzy ulegną czarowi tej fascynującej książki, w której pióro i ołówek prowadziła ta sama artystyczna ręka – pisze berliński recenzent – ze zdumieniem dowiedzą się, że za owym pseudonimem literackim kryje się niemiecka księżniczka”.
Księżniczka Teodora urodziła się w 1874 roku w Przemkowie – rodowej siedzibie książęcej rodziny Szlezwika-Holsztynu – i jest najmłodszą z czterech sióstr. Najstarsza z nich jest małżonką cesarza, a kolejna – żoną księcia Fryderyka Leopolda Pruskiego, który obecnie reprezentuje cesarza Wilhelma przy armii rosyjskiej w Mandżurii.
Księżniczka Teodora od dziecka odznaczała się wyjątkowo pilnym, skłonnym do nauki i powściągliwym usposobieniem, nie dbając zbytnio o uciechy wielkiego świata ani błyszczące pokusy królewskich dworów. Mimo to często bywa w Berlinie i jest wielką ulubienicą na dworskich uroczystościach u cesarza, który szczerze szczyci się jej bystrością.
Ostatnio plotki łączyły jej nazwisko z rozwiedzionym królem Saksonii Fryderykiem Augustem, sugerując, iż zostanie ona kolejną królową w Dreźnie. Dynastia saska jest jednak nieprzejednanie katolicka, podczas gdy Teodora wywodzi się z najgorliwszego rodu luterańskiego w Niemczech, co sprawia, że zawarcie takiego związku uznaje się za praktycznie niemożliwe.
Źródło historyczne
Gazeta: „ The San Francisco call” (San Francisco [Calif.]) z dnia 23 kwietnia 1905