KOLEJNY SKANDAL NA DWORZE
Książęcy dom ze Szlezwika-Holsztynu (Schleswig-Holstein), blisko spowinowacony przez małżeństwo z cesarzem Niemiec, stał się bohaterem skandalu.
KOLEJNY SKANDAL NA DWORZE
Książęcy dom ze Szlezwika-Holsztynu, blisko spowinowacony przez małżeństwo z cesarzem Niemiec, stał się bohaterem skandalu. Książę Fryderyk (Fryderyk Ferdynand ze Szlezwika-Holsztynu-Glücksburga), który od zaledwie kilku lat jest mężem swej kuzynki, księżniczki Karoliny (Karoliny Matyldy), okazał się – jak powiadają – „kimś więcej niż bratem” dla jednej z dam dworu na zamku Grünholz (w tekście: Grunhouse). W rezultacie między książęcą parą powiał chłodny wiatr, który wywołał poruszenie aż w Berlinie. W konsekwencji księżniczka wyjechała z wizytą do Przemkowa, a książę zachodzi w głowę, co wydarzy się dalej. Tego rodzaju epizody bywają wśród pomniejszych niemieckich dynastii tak częste, że sprawa ta z trudem zwróciłaby na siebie uwagę, gdyby nie fakt, iż księżniczka Karolina jest damą równie pełną temperamentu, co piękną – pod tym drugim względem stanowiąc zresztą wyraźny kontrast wobec swej krewnej, cesarzowej. Z osobistego polecenia cesarza prowadzone jest śledztwo wojskowe w sprawie domniemanych nadużyć i znęcania się nad rekrutami. Nadużycia te mają ponoć taki charakter, że w niektórych przypadkach nie zniosłyby rozgłosu, dlatego dochodzenie jest tak tajne, jak to tylko możliwe. Są one wynaturzonym owocem chorego systemu, który zrodził nawyki niegdyś zupełnie obce ludom północnej Europy. Krążą pogłoski, że książę Günter (Ernest Günther, brat cesarzowej) ze zrozumiałych względów stanowczo sprzeciwiał się temu dochodzeniu, sam bowiem należy do najbardziej lekkomyślnych i zuchwałych postaci pośród utytułowanej młodzieży w pruskiej armii. Cesarz okazał się jednak nieubłagany.
Źródło historyczne
Gazeta: „The times“ (Richmond, Va.) Tom V, Nr 80 z dnia 10 maja 1891 roku