Zaślubiny księcia Szlezwika-Holsztynu Ernesta Günthera
Zaślubiny księcia Szlezwika-Holsztynu Ernesta Günthera z księżniczką Saksonii-Koburga Dorotą (książę jest wyznania protestanckiego, księżniczka katolickiego) wywołały taką falę komentarzy prasowych...
W sprawie zaślubin księcia Szlezwika-Holsztynu Ernesta Günthera „Post” pisze za „dobrze poinformowanym źródłem”:
„Zaślubiny księcia Szlezwika-Holsztynu Ernesta Günthera z księżniczką Saksonii-Koburga Dorotą (książę jest wyznania protestanckiego, księżniczka katolickiego) wywołały taką falę komentarzy prasowych, zależnych od różnych kierunków partyjnych, że wydaje się stosowne podanie kilku autentycznych informacji. W Koburgu w dniu 2 sierpnia odbył się ślub ewangelicko-luterański w książęcej kaplicy zamkowej, udzielony przez dawnego nauczyciela księcia Ernesta Günthera, pastora Mühlenhardta z Schönkirchen koło Kilonii, po tym, jak 30 lipca w Wiedniu dokonano passive assistenz (asystencji biernej) przed tamtejszym duchownym katolickim. Ślub ewangelicko-luterański, czyli protestancki – gdyż cały dom szlezwicko-holsztyński należy do wyznania luterańskiego – był od początku ratio sine qua non (warunkiem koniecznym) dla księcia Ernesta Günthera jako głowy luterańskiego domu książęcego. Aby w miarę możliwości zachować parytet obu wyznań, w tych okolicznościach zgodnie z przepisami katolickimi musiała nastąpić assistentia passiva, a jako miejsce zamieszkania panny młodej wybrano Wiedeń jako miejsce wchodzące w tej kwestii w rachubę. Niestety prasa różnych odcieni partyjnych, po części z pewnością w godnej pochwały zapałcie, zajęła się tak wcześnie tą sprawą – podczas gdy negocjacje z poszczególnymi zwierzchnimi władzami kościelnymi były jeszcze w toku – że wywołała na obu stronach wyznaniową ostrość, która niezmiernie utrudniła negocjacje... Trzymając się mocno poglądów ewangelickich, bez agresywnej ostrości – na tej podstawie można jednak umożliwić pokojowe współżycie z ludnością katolicką, a nawet współdziałanie elementów kościelnych i monarchicznych obu wyznań. Analogię ku temu stanowi niejedno dobre małżeństwo mieszane wewnątrz naszej niemieckiej ojczyzny.”
Źródło historyczne
Gazeta "Allgemeine Zeitung" Rocznik 101 Nr 213 z dnia 4 sierpnia 1898 roku.