Szwagier cesarza przed sądem.
W sporze prawnym towarzyszki zmarłej księżnej Szlezwika-Holsztynu Amalii, Anny Milewski, 10-go w Berlinie odbyło się przesłuchanie księcia Szlezwika-Holsztynu Ernesta Günthera w charakterze świadka
Szwagier cesarza przed sądem.
W sporze prawnym towarzyszki zmarłej księżnej Szlezwika-Holsztynu Amalii, Anny Milewski, 10-go w Berlinie odbyło się przesłuchanie księcia Szlezwika-Holsztynu Ernesta Günthera w charakterze świadka, a mianowicie na wniosek księcia w jego mieszkaniu w zamku Przemków, ponieważ należy go traktować jako członka domu suwerennego. Podczas przesłuchania chodziło o kwestię, czy artykuł zamieszczony w pewnej berlińskiej gazecie, wymierzony przeciwko powódce, pochodzi od księcia, jak twierdziła redakcja gazety, oraz czy treść artykułu opiera się na prawdzie. Treść artykułu została przez księcia potwierdzona w ogólności jako zgodna z prawdą. W odniesieniu do złożenia przysięgi świadek oświadczył, że jako członek panującego domu może złożyć przysięgę jedynie poprzez podpisanie roty przysięgi. Adwokat złożył wniosek o zawieszenie zaprzysiężenia do czasu, aż sąd berliński rozstrzygnie kwestię, czy książę, jako członek byłego suwerennego domu, korzysta z praw wynikających z § 71 ordynacji postępowania karnego z 1893 roku. Zaprzysiężenie zostało ostatecznie przeprowadzone w sposób wymagany przez księcia. Kwestia ważności tej przysięgi zostanie następczo zbadana przez berlińskie sądy.
Źródło historyczne
Gazeta "Thorner Zeitung" Nr 90 z dnia 18 kwietnia 1902 roku.