Książę Szlezwika-Holsztynu Fryderyk
Podczas gdy dawni możnowładcy z Hanoweru, Hesji elektorskiej i Nassau wciąż nieustannie żywią urazę do rządu pruskiego i uruchamiają wszelkie możliwe i niemożliwe dźwignie...
Książę Szlezwika-Holsztynu Fryderyk.
Z Turyngii donosi „Köln. Ztg.”: Podczas gdy dawni możnowładcy z Hanoweru, Hesji elektorskiej i Nassau wciąż nieustannie żywią urazę do rządu pruskiego i uruchamiają wszelkie możliwe i niemożliwe dźwignie, aby ponownie zniszczyć obecne stosunki państwowe, książę Szlezwika-Holsztynu-Augustenburga Fryderyk, mieszkający w większości w Gocie, całkowicie wycofał się z politycznej sceny i z męską rezygnacją wyrzekł się tego, by kiedykolwiek włożyć na swą głowę koronę książęcą Szlezwika-Holsztynu. Dzięki śmierci swojego ojca, która nastąpiła w minionym roku, odziedziczył wielką posiadłość Przemkowa na pruskich Łużycach i cieszy się teraz bardzo życiem wielkiego posiadacza ziemskiego i gorliwego rolnika, równie użytecznym, co przyjemnym. Pozbył się już całkowicie licznego roju politycznych awanturników i ambitnych intrygantów, którzy w latach 1864–1866 otaczali go w Kilonii i wyrządzili tyle szkód, i obraca się teraz w Gocie szczególnie chętnie i często wśród stacjonujących tam oficerów armii pruskiej, do której przecież sam przez długie lata należał.
Źródło historyczne
Gazeta "Thorner Zeitung" Nr 83 z dnia 8 kwietnia 1870 roku.