Książę Augustenburski
Dzienniki wiedeńskie z 5 b. m. zajmują się zamierzoną podróżą ks. Augustenburgskiego do Wiednia. Presse dowiaduje się, że przyjazd jego do Wiednia doznał zwłoki przez zaszłe jakieś przeszkody...
Dzienniki wiedeńskie z 5 b. m. zajmują się zamierzoną podróżą ks. Augustenburgskiego do Wiednia. Presse dowiaduje się, że przyjazd jego do Wiednia doznał zwłoki przez zaszłe jakieś przeszkody. Bawi on od dwóch dni na zamku Przemków na Szląsku a pełnomocnik jego w Wiedniu p. Wyddenbrygk, który mu towarzyszył z Berlina do Szląska, udał się do Kiel. Nie wiadomo dla jakich przyczyn książę nie przyjeżdża do Wiednia, słychać jednak pisze gazeta Presse, że skutek pobytu jego w Berlinie nie był odpowiedni nadziejom, które były powodem przyjazdu jego do Berlina. Porozumienie się między ks. Fryderykiem a Prusami pisze dalej tenże dziennik, nie przyszło do skutku, a zdaje się że póki to nie nastąpi przyjazd księcia do Wiednia nie miałby celu. Przynajmniej słyszymy, że książę udał się do Szlązka aby tam czekać na przyjaźniejszy obrót rzeczy. Jak wiadomo wymyślono w Prusiech aby zamiast bezpośredniego przyłączenia księstw Zaelbiańskich do Prus, połączyć księstwa z Prusami zapomocą konwencyi wojskowej i zjednoczenia interesów materyalnych, tak że księstwa stałyby się tylko jakby dodatkiem do monarchii pruskiej, a ks. Fryderyk jej wasalem. Jasną jest rzeczą, że przy takiem zadaniu porozumienie się nie jest łatwem, tem więcej, że pretendenci nie lubią zazwyczaj dać sobie naprzód ograniczyć późniejsze swe prawa panowania... Na wszelki przypadek ks. Augustenburgski musi się najprzód zupełnie porozumieć z Prusami nim przejedzie do Wiednia, albowiem dopiero gdy mieć będzie bezwzględną opiekę Prus, będzie mógł liczyć na poparcie Austryi.
Źródło historyczne
Gazeta "Wiek" Nr 83 z dnia 7 czerwca 1864 roku.