Cesarzowa w Przemkowie
Zapewne rzadko Przemków był odwiedzany przez tak wielu obcych jak obecnie. Każdy dzień przynosi gości ze Szprotawy, Głogowa, jak i z innych, częściowo bliżej, częściowo dalej położonych miejscowości...
Cesarzowa w Przemkowie.
Zapewne rzadko Przemków był odwiedzany przez tak wielu obcych jak obecnie. Każdy dzień przynosi gości ze Szprotawy, Głogowa, jak i z innych, częściowo bliżej, częściowo dalej położonych miejscowości. Wszyscy chcą zobaczyć cesarzową i jej synów. Mały następca tronu [Kronprinz] i jego bracia stanowią przedmiot rozmów dnia; ich świeże, dziarskie usposobienie cieszy ogół. Szczególnie licznie odwiedzany był Przemków w środę. Fajerwerki, które tego wieczoru zostały odpalone w parku zamkowym, zaoferowały wspaniałe widowisko. Jednocześnie koncertowała kapela 3. Poznańskiego Pułku Piechoty nr 58 pod kierownictwem swojego dyrygenta, dyrektora muzycznego Müllera. W niedzielę, 30 września br. [cr.], w zamku książęcym odbędzie się uroczysty obiad. Zaproszenia na niego otrzymali nadprezydent Śląska, von Seydewitz, prezydent rejencji książę Handjery z Legnicy oraz landrat powiatu szprotawskiego von Dallwitz. Z Przemkowa, oprócz radcy dworu Surena i książęcego nadleśniczego Klopfera, zaproszeniami zostali zaszczyceni również burmistrz Wackwitz, pastor Jentsch, arcyprezbiter Grollmuß i dr Scharfenberg.
Źródło historyczne
Gazeta "Breslauer Zeitung" Rocznik 69 Nr 688 z dnia 30 września 1888 roku.