Pożegnanie głównego nauczyciela
W dniu 31 ubiegłego miesiąca przed południem odbyło się w szkole w Piotrowicach uroczyste pożegnanie przez Królewskiego lokalnego inspektora szkolnego pastora Jentscha głównego nauczyciela...
Przemków.
Uroczystość pożegnalna.
W dniu 31 ubiegłego miesiąca przed południem odbyło się w szkole w Piotrowicach uroczyste pożegnanie przez Królewskiego lokalnego inspektora szkolnego pastora Jentscha głównego nauczyciela Augusta Kallenbacha przechodzącego na emeryturę po 49 latach służby. Po wykonaniu pieśni wstępnej: »Chwal Pana« itp. i odczytaniu Psalmu 71 przemkowski związek nauczycielski wykonał 23. Psalm Kleina. W dłuższym przemówieniu inspektor szkolny pastor Jentsch podkreślił główne momenty życia i działalności zasłużonego dla szkoły nauczyciela, który służył jej przez 49 lat (7 razy 7 lat), mianowicie pierwszych siedem lat w szkole miejskiej w Przemkowie, a następnych 42 lata (6 razy 7 lat) w Piotrowicach, i to tam aż do ostatnich siedmiu lat przy liczbie uczniów wynoszącej 180, zawsze sam, w ciężkiej, a jednak ukochanej pracy, z nigdy nie słabnącą wiernością obowiązkom, z wybitnymi zdolnościami i wybitnymi sukcesami, za co należy mu się niewypłacalny dług wdzięczności. Po wykonaniu pożegnalnej pieśni skomponowanej i napisanej przez kantora Karscha z Przemkowa: "Twój wierny Bóg wszystko dobrze uczynił", inspektor szkolny pastor Jentsch wypełnił zaszczytne polecenie przypięcia jubilатowi na piersi Orła Orderowego Kawalerów Królewskiego Orderu Domowego Hohenzollernów, nadanego mu przez Jego Cesarską i Królewską Mość. Inne zaszczytne odznaczenie zostało mu przyznane przez dostojnego patrona szkoły, Jego Wysokość księcia Ernsta Günthera zu Schleswig-Holstein. Wyrażając najwyższe uznanie i wdzięczność za tak długą, rzadką, wierną i błogosławioną służbę, pan nadleśniczy Klopfer wręczył z serdecznymi słowami srebrny puchar jako książęcy dar honorowy. Jako znak wielkiej miłości i szacunku nauczyciel Zimpel z Wilkocina przekazał następnie w imieniu kolegów z serdecznymi słowami dedykacji piękną statuetką Thorwaldsena: "Błogosławiący Chrystus". Głęboko wzruszony jubilat wyraził swoją najgłębszą wdzięczność za okazaną mu cesarską łaskę, książęcą przychylność, miłość swojego pastora i swoich kolegów i ze łzami w oczach pożegnał się ze swoimi uczniami. Po raz ostatni zaśpiewano: "Nasze wyjście niech błogosławi Bóg" i tym zakończyła się wzruszająca uroczystość. — Po południu kontynuowano ją w miłej atmosferze w hotelu Hoffmanna w Przemkowie, podczas której szereg toastów urozmaiciło prosty posiłek i dalej dawano wyraz temu, jak wielkiego szacunku i miłości cieszył się świętujący senior tutejszej kadry nauczycielskiej. Oby temu wiernemu i zasłużonemu człowiekowi dane było jeszcze spędzić długi, spokojny wieczór życia.
Źródło historyczne
Gazeta "Schlesische Schulzeitung", Rocznik 19, nr. 16, str. 6, z dnia 18 kwietnia 1890 roku.