Archiwum Prasowe1 kwietnia 2026
Pogrzeb księcia Krystiana Augusta
Wczoraj odbył się tutaj uroczysty pochówek Jego Oświeconości księcia Szlezwika-Holsztynu-Augustenburga Krystiana Augusta. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 11:00 nabożeństwem żałobnym...
Przemków, 19 marca. [Pogrzeb księcia Krystiana Augusta]. Wczoraj odbył się tutaj uroczysty pochówek Jego Oświeconości księcia Szlezwika-Holsztynu-Augustenburga Krystiana Augusta. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 11:00 nabożeństwem żałobnym przy trumnie zmarłego. Chór odśpiewał 3. i 4. zwrotkę pieśni: „Chrystus jest moim życiem” (Christus der ist mein Leben), po czym wygłoszona została poruszająca mowa żałobna miejscowego duchownego, pastora Meißnera, oparta na cytacie z Pisma Świętego (Obj. Jana 22, 20. 21).
Następnie uformował się kondukt żałobny zmierzający do kościoła w następującym porządku: bractwo strzeleckie z Przemkowa, wszystkie szkoły z terenu dóbr wraz z nauczycielami i krzyżami, chór muzyczny towarzyszący śpiewem żałobnym, załogi huty, personel leśny, duchowieństwo (superintendent Winter, pastor Meißner, proboszcz Grolmus), szef dworu von Cessel, kroczący przed trumną. Następnie niesione było ciało księcia, dźwigane przez hutników, za którym szli dostojni żałobnicy: Jego Wysokość książę Fryderyk oraz Jego Królewska Wysokość książę Krystian, który przybył z Anglii na pogrzeb ojca, wysłannicy dworów książęcych oraz sąsiednia szlachta i właściciele ziemscy, lekarze, magistrat, urzędnicy książęcy i służba.
Ciało zostało złożone przed ołtarzem, a niezwykle licznie zgromadzona wspólnota odśpiewała zwrotki 1–3 pieśni: „Jezu, moja nadziejo” (Jesus meine Zuversicht). Następujące po tym kazanie pogrzebowe miejscowego duchownego ukazało w wymowny sposób, jak dostojny zmarły uczynił mottem swojego życia słowa: „Muszę działać, póki jest dzień”; jak z poddaniem woli Bożej znosił wszelkie przeciwności swego życia i jak zasnął w wierze w swego Odkupiciela. Podczas składania ciała do grobu chór odśpiewał: „Jakże oni słodko śpią!” (Wie sie so sanft ruhn!), a zwrotka pieśni zakończyła poruszającą uroczystość. Jedna z gazet prowincjonalnych trafnie napisała o zmarłym księciu: „Pełna błogosławieństwa działalność dostojnego zmarłego w ciągu 15 lat, podczas których majątek ziemski Przemków był w jego posiadaniu, pozostanie niezapomniana dla wszystkich, którzy widzieli, co było i co jest teraz. Towarzyszyć mu będzie wdzięczna pamięć setek ludzi”.
Następnie uformował się kondukt żałobny zmierzający do kościoła w następującym porządku: bractwo strzeleckie z Przemkowa, wszystkie szkoły z terenu dóbr wraz z nauczycielami i krzyżami, chór muzyczny towarzyszący śpiewem żałobnym, załogi huty, personel leśny, duchowieństwo (superintendent Winter, pastor Meißner, proboszcz Grolmus), szef dworu von Cessel, kroczący przed trumną. Następnie niesione było ciało księcia, dźwigane przez hutników, za którym szli dostojni żałobnicy: Jego Wysokość książę Fryderyk oraz Jego Królewska Wysokość książę Krystian, który przybył z Anglii na pogrzeb ojca, wysłannicy dworów książęcych oraz sąsiednia szlachta i właściciele ziemscy, lekarze, magistrat, urzędnicy książęcy i służba.
Ciało zostało złożone przed ołtarzem, a niezwykle licznie zgromadzona wspólnota odśpiewała zwrotki 1–3 pieśni: „Jezu, moja nadziejo” (Jesus meine Zuversicht). Następujące po tym kazanie pogrzebowe miejscowego duchownego ukazało w wymowny sposób, jak dostojny zmarły uczynił mottem swojego życia słowa: „Muszę działać, póki jest dzień”; jak z poddaniem woli Bożej znosił wszelkie przeciwności swego życia i jak zasnął w wierze w swego Odkupiciela. Podczas składania ciała do grobu chór odśpiewał: „Jakże oni słodko śpią!” (Wie sie so sanft ruhn!), a zwrotka pieśni zakończyła poruszającą uroczystość. Jedna z gazet prowincjonalnych trafnie napisała o zmarłym księciu: „Pełna błogosławieństwa działalność dostojnego zmarłego w ciągu 15 lat, podczas których majątek ziemski Przemków był w jego posiadaniu, pozostanie niezapomniana dla wszystkich, którzy widzieli, co było i co jest teraz. Towarzyszyć mu będzie wdzięczna pamięć setek ludzi”.
📜
Źródło historyczne
Gazeta "Schlesische Zeitung" Rocznik 128 nr 135 z dnia 21 marca 1869 roku.