Prace kultywacyjne na Bagnach Szprotawskich
15 sierpnia 1937 roku, podczas uroczystego aktu w obecności przywódcy Służby Pracy Rzeszy Reichsarbeitsführera Hierla, gauleitera i nadprezydenta Wagnera, dowodzącego generała von Kleista, krajowego lidera chłopskiego barona von Reibnitza...
Prace kultywacyjne na Bagnach Szprotawskich
Dr Richard Nitschke
Wrocław 15 sierpnia 1937 roku, podczas uroczystego aktu w obecności przywódcy Służby Pracy Rzeszy Reichsarbeitsführera Hierla, gauleitera i nadprezydenta Wagnera, dowodzącego generała von Kleista, krajowego lidera chłopskiego barona von Reibnitza, a także przedstawicieli władz, delegacji ruchu oraz 20 000 rodaków (Volksgenossen), nowo założona wieś na Bagnach Szprotawskich otrzymała uroczyście nazwę Ostaszów. Nazwa ta jest wyrazem wdzięczności i żywym pomnikiem dla energicznego realizatora pewnej idei: podziękowaniem dla Przywódcy Służby Pracy Rzeszy, twórcy Reichsarbeitsdienst (RAD). Ostaszów jest jednak przede wszystkim przykładem zadania rozwiązanego przez Służbę Pracy Rzeszy: zagospodarowania dotychczas nieużytkowych gruntów w taki sposób, aby zapewnić przestrzeń życiową dla Niemców i przyczynić się do coraz silniejszego ugruntowania wolności żywnościowej narodu niemieckiego. Dzięki zaangażowaniu RAD możliwe stało się uprawianie ziemi tam, gdzie gospodarka prywatna nie mogła podjąć pracy. Służba Pracy Rzeszy nie pracuje dla zysku, lecz dla dobra narodu niemieckiego.
Wiele tysięcy robotników (Arbeitsmänner) wykonało na Bagnach Szprotawskich ciężką pracę od czasu powstania RAD, ale być może w żadnym innym regionie praca ta nie sprawia tyle radości, co tutaj; na Bagnach Szprotawskich robotnik może już bowiem oglądać owoce swojej pracy i współuczestniczyć w radości oraz dumie z tego, co dokonane. Widok tych sukcesów potęguje chęć do tworzenia nowych dzieł. Aby należycie docenić już wykonaną pracę oraz wagę zadań, które wciąż pozostają do rozwiązania, warto dokonać retrospekcji dotychczasowych prób, podejmowanych od 200 lat. (Szczegółowe przedstawienie historyczne oferuje Helmrich w Roczniku Szprotawskim z 1930 r., s. 61–83).
Bagna Szprotawskie, położone około 30 kilometrów na wschód od Żagania, obejmują obszar około 16 000 morgów [w tekście na s. 1 pojawia się liczba 600 hektarów, co jest prawdopodobnie błędem, gdyż dalej mowa o 16 000 morgach i 4000 ha] i są tym samym największym torfowiskiem niskim na Śląsku. Ich największa rozciągłość ze wschodu na zachód wynosi około 15 kilometrów, a z północy na południe około 7 kilometrów.
Powstanie tego krajobrazu bagiennego ma swoje przyczyny w ukształtowaniu terenu, a nie w szczególnie obfitych opadach. Nie są one tutaj większe niż w innych częściach niziny śląskiej. Między Wzgórzami Przemkowskimi na południu a Wzgórzami Dalkowskimi na północy leży płaska niecka, do której – zanim człowiek zadbał o odpływ – ze wszystkich stron wpadały strugi wody i tutaj kończyły swój bieg. Ponieważ z powodu braku nachylenia terenu nie istniał naturalny odpływ, utworzyło się tutaj trzęsawisko, które obecnie ma grubość od 0,40 do 1,20 metra, co wykluczało osadnictwo ludzkie. Joseph Partsch w swoim opisie kraju „Śląsk” (t. II, s. 600–601) przedstawił geograficzne podstawy osadnictwa wokół Bagien Szprotawskich z uznanym mistrzostwem i pokazał, jak człowiek pracował nad udostępnieniem tej wrogiej osadnictwu mili kwadratowej.
Dążenia do udostępnienia tego torfowiska niskiego dla użytku ludzkiego sięgają czasów Fryderyka Wielkiego. Według planu z 1756 r., po zakończeniu wojny siedmioletniej, wykopano dwa rowy odwadniające na północy i południu bagna, dzisiejszą Małą Szprotę i Szprotę. Miały one przejmować masy wody wpływające do niecki, odprowadzać je przez Szprotę do Bobru i w ten sposób zapobiegać powodziom. Wkrótce jednak odpływ okazał się niewystarczający i Szprota musiała zostać rozbudowana w kierunku miasta Szprotawa. Jednak i ta miara nie przyniosła właściwego sukcesu. Na początku XIX wieku obszar bagien ponownie wymagał odwodnienia.
W połowie XIX wieku ponownie podjęto rekultywację Bagien Szprotawskich. Po tym, jak w 1853 r. książę Augustenburga Krystian August kupił przemkowski majątek ziemski, odrestaurowano urządzenia odwadniające i znacznie je rozbudowano. Przez środek bagien poprowadzono rów odpływowy o długości 10 km. Sukces tych działań był dość znaczący, dlatego w 1876 r. właściciele chłopscy, posiadający udziały w bagnach, połączyli się w spółkę wodno-melioracyjną, aby osuszyć całe bagno. Jednak plan opracowany przez inspektora budowlanego Rosego w 1873 r. został zrealizowany tylko niewystarczająco ze względu na wysokie koszty.
Po zakończeniu wojny światowej na nowo podjęto myśl o osuszeniu Bagien Szprotawskich. Teraz Urząd Budownictwa Rolnego w Legnicy przejął doradztwo dla spółki. Drogi odpływowe zostały na nowo pogłębione i ulepszone. W 1920 r. radca budowlany Helmrich wytyczył główny kanał odwadniający, który od nazwiska budowniczego nazywany jest „Kanałem Helmricha”. Do 1927 r. stosunki odpływu wody zostały uregulowane na tyle, że małe wezbrania były odprowadzane bez wyrządzania szkód i można było rozpocząć prace kultywacyjne. Powstały cztery spółki melioracyjne z 1500 członkami, wśród nich czterech wielkich właścicieli ziemskich, którzy początkowo podjęli rekultywację 700 hektarów. Na wielką skalę i w szybszym tempie prace ruszyły jednak dopiero po przejęciu władzy [przez nazistów], kiedy to zamierzano uczynić część terenu użyteczną dla osadnictwa nowych rolników.
Wcześniej jednak konieczne było wyeliminowanie okresowo występujących powodzi katastrofalnych. Ochronę przed nimi zapewniono najpierw poprzez obwałowanie głównych cieków wodnych. Ponieważ jednak warunki spadku terenu są niezwykle niekorzystne – nachylenie wynosi średnio tylko 18 cm na 1 km – odpływ wody następuje bardzo powoli. Dlatego konieczne było powiększenie przekroju cieków wodnych, aby zwiększyć ich przepustowość. Musiano także zbudować jeszcze 70 km nowych rowów odwadniających. Drugim działaniem, które ma zapobiegać zalewaniu obszaru bagien nawet przy największej wodzie, jest budowa polderu, który może pomieścić 7,5 mln m³ wody. Został on stworzony na Bagnach Przemkowskich, w południowo-zachodniej części niecki. Ta część bagien jest mniej wartościowa gospodarczo i dotychczas była wykorzystywana głównie jako stawy rybne. Zostaną one zachowane i zmodernizowane także w przyszłości. Ta część bagien była już wcześniej terenem łowieckim i rezerwatem przyrody i zostanie zachowana w swej obecnej formie również jako rezerwat, jako schronienie dla świata zwierząt i roślin, aby także przyszłym pokoleniom przekazać wyobrażenie o pierwotnym charakterze tego krajobrazu. Tak więc przy rekultywacji obszaru, która zasadniczo zmienia charakter krajobrazu, uwzględniono myśl o ochronie przyrody poprzez zachowanie kawałka pierwotnego lądu.
Aby jednak poprzez planowe odprowadzanie wody nie stworzyć nowej trudności w postaci zbyt głębokiego obniżenia poziomu wód gruntowych i tym samym zbyt silnego wysuszenia terenu, w rowach odwadniających zainstalowano wszędzie śluzy zastawkowe, które mają zapobiegać zbyt gwałtownemu spadkowi poziomu wód.
Obok regulacji stosunków wodnych, kolejnym zadaniem dla udostępnienia bagien była budowa dróg, gdyż bagno w swoim pierwotnym stanie było nie tylko pozbawione dróg, ale wręcz nieprzejezdne. Wiosną 1934 r. rozpoczęto budowę głównej grobli Przemków – Gaworzyce, którą ukończono w październiku 1935 r. Aby stworzyć drogę odpowiadającą wszelkim wymogom, konieczne było wybranie torfu aż do podłoża mineralnego i nasypanie żwirowej grobli, do której materiał budowlany musiał być dowożony z odległości do ośmiu kilometrów. Przy tym należało zbudować wiele mostów o wystarczającej nośności. Łącznie trzeba stworzyć 36 kilometrów nowych dróg z licznymi mostami.
Po wykonaniu tych ważnych prac przygotowawczych, przystąpiono do właściwej rekultywacji torfowiska. Odbywa się ona przy pomocy pługów parowych i motorowych, bron talerzowych, walców, siewników itd. Pierwszy pług torfowy został użyty w kwietniu 1935 r. Przy orce należy usunąć ogromne ilości drewna znajdującego się w torfie – co jest dowodem na to, że bagno musiało być niegdyś bardziej zalesione niż obecnie. Jako pierwszy plon na zaoranej i przygotowanej glebie torfowej z reguły uprawia się konopie, które rosną tutaj nadzwyczaj dobrze. Już teraz Bagna Szprotawskie są zdecydowanie najważniejszym obszarem uprawy konopi w Niemczech. Następnie zrekultywowane powierzchnie obsiewa się głównie trawą, która na przygotowanej glebie – bogatej z natury w wapń i azot, wymagającej jedynie nawożenia potasem i kwasem fosforowym – rośnie bardzo bujnie i może być koszona cztery razy w roku. Te użytki zielone nie mają być jednak w przyszłości utrzymywane jako trwałe łąki, lecz co sześć lat mają być ponownie zaorywane i obsiewane poplonami (konopie, ziemniaki, owies). W ten sposób unika się spadku wydajności trawy.
Do tej pory zagospodarowano około 1800 ha, a rocznie ma być rekultywowanych około 700 ha, aż do osiągnięcia 4000 ha. Na temat plonów z już przygotowanej gleby rządowy radca budowlany Weinrich podaje następujące dane: w 1935 r. przygotowano do siewu 250 ha terenu bagien. Zebrano z nich: 13 000 cetnarów konopi, 7800 cetnarów ziemniaków, 1250 cetnarów owsa, 3000 cetnarów siana. W 1936 r. zagospodarowano kolejne 600 ha. Łącznie zebrano: 35 000 cetnarów konopi, 1700 cetnarów owsa, 21 750 cetnarów ziemniaków, 8000 cetnarów siana i 1500 cetnarów nasion konopi.
Dla tej rekultywacji właściciele – łącznie bierze udział 2000 właścicieli z 26 gmin – oddali do dyspozycji swoje posiadłości na bagnach. Po zakończeniu prac melioracyjnych wspólnota uczestników komasacji dokonuje nowego podziału własności, co przynosi jednocześnie scalenie parcel i podłączenie do sieci dróg. Dotychczas bywało tak, że właściciele często w ogóle nie potrafili wskazać, które części bagien właściwie do nich należą, zwłaszcza że kamienie graniczne były nie do odnalezienia. Podobno zdarzało się, że niejeden nigdy osobiście nie stanął na swojej własności na tym bezdrożnym i nieużytkowym bagnie.
Jako kolejne zadanie postawiono sobie: powiększenie małych posiadłości na obrzeżach bagien do rozmiarów dziedzicznych gospodarstw rolnych i osiedlenie nowych rolników. Wkrótce po rozpoczęciu rekultywacji wydział pomiarowy Śląskiego Towarzystwa Ziemskiego (Schlesische Landgesellschaft) oraz Urząd Planowania Przestrzennego Rzeszy opracowały plany nowego osadnictwa. W celu realizacji projektu Śląskie Towarzystwo Ziemskie nabyło znaczne obszary na południu bagien, min. majątek Amalienthal. Obok wsi Łężce powstała w 1935 r. nowa osada Ostaszów, która obejmuje 41 gospodarstw dziedzicznych o wielkości od 15 do 20 hektarów każda. Same zagrody nie zostały ulokowane na bagnie, lecz na jego obrzeżu, na podłożu mineralnym, aby budynki miały stabilny grunt i zapewniony dostęp do nieskazitelnej wody. Około jednej trzeciej gruntów należących do każdego gospodarstwa to gleba mineralna, która ma być uprawiana jako pola, dwie trzecie to gleby torfowe. Ponieważ te ostatnie są wykorzystywane niemal wyłącznie jako użytki zielone, gospodarka nastawiona jest głównie na hodowlę bydła i produkcję mleka. „W Ostaszowie tyle krów znajduje swoją paszę, że mogą one dostarczać dziennie około 3000 litrów mleka”. Ze względu na specyfikę warunków nie dało się jednak uniknąć tego, że łąki leżą w odległości do trzech kilometrów od zagrody.
Nowi rolnicy pochodzą z różnych stron Rzeszy: ze Śląska, Turyngii, Hesji Kurlandzkiej, Westfalii, Hanoweru i Oldenburga. Cena za gospodarstwo o wielkości około 20 hektarów wynosi około 25–30 000 marek (RM). Na poczet tej kwoty należy wpłacić zadatek w wysokości 10%. Pozostała część ceny podlega oprocentowaniu w wysokości 4% od szóstego roku. W pierwszych dwóch latach gospodarstwo jest wolne od danin. Aby ułatwić nowym rolnikom budowę stada bydła, które musi być bardzo liczne, otrzymują oni kredyt osobisty w wysokości 5000 RM, który należy spłacać od jedenastego roku przy oprocentowaniu 4%. Kobietom-osadniczkom pomagają „dziewczęta ze służby pracy” (Arbeitsmaiden) z obozu Służby Pracy dla Żeńskiej Młodzieży w Ostaszowie. Podjęto już budowę kolejnych 24 osiedli dla nowych rolników na południowym obrzeżu bagien koło miejscowości Koźlice. Do końca planu czteroletniego na Bagnach Szprotawskich ma zostać pozyskane 4000 hektarów wysokowartościowej ziemi uprawnej i powstać około 100 nowych, odpornych na kryzysy gospodarstw dziedzicznych. Tym samym zostanie zakończona jedna z największych akcji pozyskiwania ziemi wewnątrz Rzeszy.
Wielkość osiągnięcia kultywacyjnego na Bagnach Szprotawskich wydaje się być może w pełni przekonująca dopiero wtedy, gdy porówna się ją z innymi, na przykład tymi nad Morzem Północnym. Według „Schlesische Tageszeitung” z 15 sierpnia 1937 r. wynika co następuje: na polderze Adolf-Hitler-Koog obwałowano 5200 morgów, na polderze Hermann-Göring-Koog 2132 morgi, natomiast na Bagnach Szprotawskich zagospodarowanych zostanie 16 000 morgów (z czego 7000 jest już gotowych). Na polderze Adolf-Hitler-Koog koniecznych było 330 000 dniówek roboczych, na Bagnach Szprotawskich jest to 1 200 000. 1740 robotników i 260 ludzi ze Służby Pracy stworzyło polder Adolf-Hitler-Koog; na Bagnach Szprotawskich pracuje 220 robotników i 2300 ludzi ze Służby Pracy.
Źródło historyczne
Gazeta „Schlesische Heimat” Zeszyt nr 4 z 1937 roku.