Książę Prus Eitel Friedrich i książę Oskar w Przemkowie
Książę Prus Eitel Friedrich i książę Oskar przybyli dziś rano rozkładowym pociągiem porannym o godzinie 4:51 na tutejszy dworzec. Pozostali oni początkowo w wagonie salonowym; o godzinie ósmej nastąpił ich odbiór do zamku...
Przemków, 1 grudnia.
Książę Prus Eitel Friedrich i książę Oskar przybyli dziś rano rozkładowym pociągiem porannym o godzinie 4:51 na tutejszy dworzec. Pozostali oni początkowo w wagonie salonowym; o godzinie ósmej nastąpił ich odbiór do zamku. Książęta wezmą następnie udział w polowaniu dworskim w rewirze Koźlice. Szef Wielkiego Sztabu Generalnego von Moltke przybył tutaj wczoraj wieczorem na odbywające się dziś polowanie dworskie w rewirze Koźlice.
O wizycie Cesarzowej donoszą nam jeszcze:
W sobotę przed południem Cesarzowa [Augusta Wiktoria], w towarzystwie księżnej Szlezwika-Holsztynu Doroty, udała się na dłuższy spacer po parku. W pobliżu zamku spotkały dwie starsze kobiety, które zajmowały się pracami przy drogach. Cesarzowa rozmawiała z nimi w niezwykle przystępny sposób, co sprawiło kobietom, uradowanym tym wyróżnieniem, wielką przyjemność. Następnie Cesarzowa odwiedziła stojący w spokojnej ciszy wśród wysokich buków i jodeł „Domek Księżniczki”, w którym Jej Wysokość jako księżniczka bawiła się niegdyś ze swoim rodzeństwem i gotowała na własnym palenisku. Naprzeciwko „Domku Księżniczki” stoi kamienna ławka, którą książę kazał wznieść na pamiątkę czasu narzeczeństwa Jej Wysokości.
Po spacerze Cesarzowa udała się ponownie w towarzystwie księżnej do Szkoły Wiktorii Luizy. Dla maluchów była to prawdziwa chwila święta i radości. Dwoje dzieci wyrecytowało wiersz powitalny autorstwa superintendenta Jentscha. Cesarzowa pogłaskała dzieci i uprzejmie przyjęła wręczony jej bukiet kwiatów. Najpierw odbyła się zabawa w żołnierzy: „Dalej, dalej towarzysze”. Po jej zakończeniu jeden chłopiec wzniósł okrzyk na cześć Cesarzowej, a drugi na cześć Cesarza, w co maluchy głośno się włączyły. Następnie dzieci wystawiły przedstawienie bożonarodzeniowe: „Cicho jest w izdebce”. W przedstawieniu tym anioł bożonarodzeniowy przychodzi do śpiących dzieci. Kilka zabaw w kółku, m.in.: „Nie jestem przyjacielem smutku”, zakończyło występy. Cesarzowa czerpała wielką radość z pilnie wyćwiczonych zabaw i skierowała serdeczne słowa do maluchów, podając wielu dzieciom rękę, a innym kładąc dłoń na głowie. Dzieci otoczyły Cesarzową, nie posiadając się z radości. Na koniec Jej Wysokość skierowała bardzo uprzejme słowa do superintendenta Jentscha, do kierowniczki szkoły dla małych dzieci siostry Marty, a także do sióstr Anny i Elzy opiekujących się chorymi. W poniedziałek Cesarzowa ugości maluchy czekoladą i ciastem.
Na odjazd Cesarzowej, który nastąpił w sobotę wieczorem, mimo późnej pory i złej pogody na dworcu zgromadził się liczny tłum, aby pożegnać Jej Wysokość i oddać jej hołd. Cesarzowa była uradowana i kłaniała się publiczności. Pożegnanie z parą książęcą było nadzwyczaj serdeczne. Następnie Cesarzowa wsiadła do wagonu salonowego i jeszcze z okna przekazywała serdeczne pożegnania. Punktualnie o 10:30 pociąg dworski ruszył w drogę.
Źródło historyczne
Gazeta "Schlesische Zeitung" Rocznik 172, Nr 842 z dnia 1 grudnia 1913 roku