Archiwum Prasowe9 lutego 2026
Wizyta cesarzowej w Przemkowie
Cesarzowa, która przybyła w sobotę w towarzystwie swojego brata, księcia Szlezwika-Holsztynu Ernesta Günthera, pociągiem specjalnym na stację Studzianka, została tam powitana przez księżną...
O wizycie cesarzowej w Przemkowie donoszą nam dodatkowo: Cesarzowa, która przybyła w sobotę w towarzystwie swojego brata, księcia Szlezwika-Holsztynu Ernesta Günthera, pociągiem specjalnym na stację Studzianka, została tam powitana przez księżną. W niedzielę wraz z parą książęcą i świtą uczestniczyła w głównym nabożeństwie w kościele ewangelickim. Najwyższe osobistości nie udały się do książęcej loży dworskiej przez boczne wejście, jak to zwykle bywa, lecz wybrały wejście główne. Przy wejściu do kościoła zgromadzeni zaśpiewali pieśń „Jezu, prowadź nas drogą życia”. Jest to ta sama pieśń, która na wyraźne życzenie ówczesnej księżniczki Szlezwika-Holsztynu Augusty Wiktorii została zaśpiewana podczas pożegnalnego nabożeństwa w tutejszym kościele ewangelickim, zanim wyjechała ona do Berlina na swój ślub. Podstawą imponującego kazania, wygłoszonego przez superintendenta Jentscha, były kluczowe fragmenty z 31. rozdziału Księgi Proroka Jeremiasza. Opuszczając dom Boży, cesarzowa dziękowała za ciche, lecz serdeczne pozdrowienia, uśmiechając się przyjaźnie do wszystkich stron. Przejazd z zamku i do zamku odbył się samochodem. — Po południu cesarzowa, w towarzystwie pary książęcej, odwiedziła znajdującą się w kościele ewangelickim kryptę, w której pochowani są rodzice cesarzowej oraz jej siostra, księżniczka Szlezwika-Holsztynu Teodora. W niedzielę wieczorem cesarzowa ponownie odjechała.
📜
Źródło historyczne
Gazeta "Schlesische Zeitung" Rocznik 175, Nr 819 z dnia 20 listopada 1916 roku