Archiwum Prasowe29 stycznia 2026
Budowa kolei
Po tym, jak przed 14 dniami powołana swego czasu komisja zdecydowała się na budowę linii Polkowice–Przemków, w piątek po południu, na zaproszenie wydziału powiatowego...
Budowa kolei Polkowice–Kłobuczyn?
Idylliczne stosunki na kolejce wąskotorowej Lubin–Chocianów
Po tym, jak przed 14 dniami powołana swego czasu komisja zdecydowała się na budowę linii Polkowice–Przemków, w piątek po południu, na zaproszenie wydziału powiatowego, w gmachu starostwa w Głogowie obradowało wielu przedstawicieli gmin, które wówczas nie były reprezentowane, takich jak: Radwanice, Radoszyce, Kłobuczyn i Potoczek. Polkowice reprezentowane były przez burmistrza Brandta oraz radnych Erlera i Doblera. Raport wydany po tym posiedzeniu przez wydział powiatowy głosi m.in. co następuje:
„Wielogodzinna dyskusja zakończyła się wynikiem, aby dotychczas planowany projekt Polkowice–Przemków porzucić ze względów celowościowych, a w zamian promować budowę kolei z Polkowic do Kłobuczyna jako najlepsze rozwiązanie komunikacyjne dla południowo-zachodniej części powiatu”.
Zasugerowano, aby budowana linia przebiegała w następujący sposób: z Polkowic w kierunku północno-zachodnim, mijając od południa Suchą Górną), następnie na zachód między Klemnitz a Kunzendorf, a potem na północ wzdłuż drogi wiejskiej przez Radoszyce do Kłobuczyna. W przypadku linii do Przemkowa, na znacznych odcinkach proponowano tę samą trasę, aż do punktu oddalonego o kilka kilometrów, gdzie linia miała skręcać bardziej na południe.
Projektowi Polkowice–Kłobuczyn należy dać pierwszeństwo, ponieważ nowa linia przebiegałaby przez obszary znacznie gęściej zaludnione niż rejon Przemkowskich Bagien, przez które musiałaby biec linia do Przemkowa. Dochodzą do tego znacznie korzystniejsze warunki dla transportu osobowego i towarowego. Korzystne połączenie w Kłobuczynie [prawdopodobnie z istniejącą już linią Głogów-Żagań] oznaczałoby znaczną oszczędność czasu przy transporcie towarów, a co za tym idzie – oszczędność kosztów frachtu.
Za wariantem do Kłobuczyna przemawia ponadto fakt, że linia Polkowice–Kłobuczyn miałaby 21 km długości, podczas gdy linia Polkowice–Przemków według opracowanego projektu miałaby 28 km. Przyjmując koszt budowy jednego kilometra na około 70 do 80 tysięcy marek, linia do Kłobuczyna przyniosłaby oszczędność około 150 000 marek. Niezależnie od tego, prowadzenie linii do Przemkowa przez Bagna Przemkowskie i tereny podmokłe generowałoby dodatkowe koszty wzmocnienia torowiska, które przy trasie do Kłobuczyna by odpadły.
Projekt Polkowice–Kłobuczyn będzie teraz przedmiotem szczegółowych analiz ze strony zainteresowanych gmin i obszarów dworskich. W pierwszej kolejności chodzi o jak najszybsze sporządzenie odpowiedniego projektu. W finansowaniu budowy powinny uczestniczyć gminy, ale przede wszystkim państwo, prowincja i powiat. Szybka realizacja planowanej budowy byłaby ze wszech miar pożądana dla poprawy warunków komunikacyjnych w południowo-zachodniej części powiatu.
Tyle raport. To, czy linia zostanie ostatecznie zbudowana do Przemkowa czy do Kłobuczyna, jest w gruncie rzeczy obojętne. Najważniejsze, żeby w ogóle powstała. Można by przecież – skoro Przemków wykazuje obecnie małe zainteresowanie – wybudować później linię boczną z Thamm do Przemkowa i dalej do Leszna Górnego. Ale to na razie „muzyka przyszłości”. W ciągu najbliższych tygodni 18 gmin zainteresowanych budową powinno otrzymać wezwanie do zapłaty udziału w kosztach projektu. Dopiero wtedy rozstrzygnie się, w którą stronę kolej zostanie zbudowana.
Idylliczne stosunki na kolejce wąskotorowej Lubin–Chocianów
Po tym, jak przed 14 dniami powołana swego czasu komisja zdecydowała się na budowę linii Polkowice–Przemków, w piątek po południu, na zaproszenie wydziału powiatowego, w gmachu starostwa w Głogowie obradowało wielu przedstawicieli gmin, które wówczas nie były reprezentowane, takich jak: Radwanice, Radoszyce, Kłobuczyn i Potoczek. Polkowice reprezentowane były przez burmistrza Brandta oraz radnych Erlera i Doblera. Raport wydany po tym posiedzeniu przez wydział powiatowy głosi m.in. co następuje:
„Wielogodzinna dyskusja zakończyła się wynikiem, aby dotychczas planowany projekt Polkowice–Przemków porzucić ze względów celowościowych, a w zamian promować budowę kolei z Polkowic do Kłobuczyna jako najlepsze rozwiązanie komunikacyjne dla południowo-zachodniej części powiatu”.
Zasugerowano, aby budowana linia przebiegała w następujący sposób: z Polkowic w kierunku północno-zachodnim, mijając od południa Suchą Górną), następnie na zachód między Klemnitz a Kunzendorf, a potem na północ wzdłuż drogi wiejskiej przez Radoszyce do Kłobuczyna. W przypadku linii do Przemkowa, na znacznych odcinkach proponowano tę samą trasę, aż do punktu oddalonego o kilka kilometrów, gdzie linia miała skręcać bardziej na południe.
Projektowi Polkowice–Kłobuczyn należy dać pierwszeństwo, ponieważ nowa linia przebiegałaby przez obszary znacznie gęściej zaludnione niż rejon Przemkowskich Bagien, przez które musiałaby biec linia do Przemkowa. Dochodzą do tego znacznie korzystniejsze warunki dla transportu osobowego i towarowego. Korzystne połączenie w Kłobuczynie [prawdopodobnie z istniejącą już linią Głogów-Żagań] oznaczałoby znaczną oszczędność czasu przy transporcie towarów, a co za tym idzie – oszczędność kosztów frachtu.
Za wariantem do Kłobuczyna przemawia ponadto fakt, że linia Polkowice–Kłobuczyn miałaby 21 km długości, podczas gdy linia Polkowice–Przemków według opracowanego projektu miałaby 28 km. Przyjmując koszt budowy jednego kilometra na około 70 do 80 tysięcy marek, linia do Kłobuczyna przyniosłaby oszczędność około 150 000 marek. Niezależnie od tego, prowadzenie linii do Przemkowa przez Bagna Przemkowskie i tereny podmokłe generowałoby dodatkowe koszty wzmocnienia torowiska, które przy trasie do Kłobuczyna by odpadły.
Projekt Polkowice–Kłobuczyn będzie teraz przedmiotem szczegółowych analiz ze strony zainteresowanych gmin i obszarów dworskich. W pierwszej kolejności chodzi o jak najszybsze sporządzenie odpowiedniego projektu. W finansowaniu budowy powinny uczestniczyć gminy, ale przede wszystkim państwo, prowincja i powiat. Szybka realizacja planowanej budowy byłaby ze wszech miar pożądana dla poprawy warunków komunikacyjnych w południowo-zachodniej części powiatu.
Tyle raport. To, czy linia zostanie ostatecznie zbudowana do Przemkowa czy do Kłobuczyna, jest w gruncie rzeczy obojętne. Najważniejsze, żeby w ogóle powstała. Można by przecież – skoro Przemków wykazuje obecnie małe zainteresowanie – wybudować później linię boczną z Thamm do Przemkowa i dalej do Leszna Górnego. Ale to na razie „muzyka przyszłości”. W ciągu najbliższych tygodni 18 gmin zainteresowanych budową powinno otrzymać wezwanie do zapłaty udziału w kosztach projektu. Dopiero wtedy rozstrzygnie się, w którą stronę kolej zostanie zbudowana.
📜
Źródło historyczne
Gazeta "Polkwitzer Stadtblatt" Rocznik 45, Nr 89 z dnia 9 listopada 1927 roku