Organy w kościele parafialnym w Przemkowie (cz. 2)
Naprawa szkód na wieży i w kościele trwała aż do roku 1735. Dopiero w 1736 roku można było pomyśleć o ustawieniu nowych organów. Organy te, o 16 głosach rozdzielonych...
Organy w kościele parafialnym w Przemkowie
Autor: Proboszcz Stobel (Zakończenie)
Naprawa szkód na wieży i w kościele trwała aż do roku 1735. Dopiero w 1736 roku można było pomyśleć o ustawieniu nowych organów. Organy te, o 16 głosach rozdzielonych na manuał i pedał, zbudował Caspar Neumann¹ z Chojnowa za kwotę 350 talarów. Obudowa wydaje się być bogato rzeźbiona, podobnie jak zachowana z tamtego czasu ambona (1729). Ówczesny proboszcz, Johannes John, kazał odnowić (polichromować) obudowę organów, a także chrzcielnicę2 i znajdującą się nad nią Glorię3 na własny koszt; zapłacił za to 40 talarów. Organy sprawowały swoją służbę nienagannie przez 22 lata: rachunki kościelne z lat 1736–1758 nie wspominają o żadnej naprawie. Chlubne świadectwo dla budowniczego! Dopiero w 1758 roku konieczna stała się mała naprawa, którą za dwa talary wykonał Franz Anton Hoffmann ze Szprotawy. Dwadzieścia lat później należało naprawić i uszczelnić miechy, podobnie w roku 1792. Organy te podzieliły ostatecznie ten sam los, co instrument ustawiony w roku 1693. Podczas wielkiego pożaru w 1804 roku również one padły ofiarą płomieni. Sprowadzono wówczas mocny, ośmiogłosowy pozytyw z kościoła parafialnego w Lesznie Górnym4, który dla tamtego kościoła stał się nieprzydatny, ale według notatki na marginesie inwentarza kościoła przemkowskiego z 1791 roku, sporządzonej po 1804 roku, miał być niemal tak dobry, jak organy spalone w 1804 roku.
Ten instrument, nieprzydatny już w 1804 roku, ostatecznie odmówił posłuszeństwa w roku 1835. Gmina, ze względu na małą liczbę i ubóstwo swoich członków, a także z powodu kasy kościelnej osłabionej ciągłymi budowami i naprawami, nie mogła myśleć o zakupie nowych organów. W potrzebie zdecydowano się kupić stare, wymagające naprawy organy z kościoła ewangelickiego w Przemkowie, które w roku 1744 (!) zostały zbudowane dla tego kościoła jako jego pierwsze organy przez budowniczego z Chojnowa5. Cena zakupu wyniosła 45 talarów. Naprawa, którą wykonał organmistrz Müller z Żagania, kosztowała 160 talarów. 17 sierpnia 1836 roku organy zostały odebrane przez ówczesnego proboszcza Grafa, wszystkich radnych parafialnych (Lange, Wähle, Petters, Baum) oraz kantora Scholza. Zaproszono także kantora kościoła ewangelickiego, Geislera, który grał na tym instrumencie przez 40 lat i dlatego miał wydać opinię, „w jakim stosunku obecny stan organów po naprawie ma się do ich stanu poprzedniego”. Odbiór instrumentu o 14 głosach przebiegł bez żadnych zastrzeżeń, jak wynika z protokołu odbiorczego, a kantor Geisler nie mógł wyjść z podziwu nad poprawionym brzmieniem. Oczywiście, poza udaną naprawą, mogła się do tego przyczynić także bardzo dobra akustyka kościoła parafialnego.
Po tym, jak organy te służyły przez ponad 90 lat w kościele ewangelickim, grały teraz przez prawie 50 lat w kościele katolickim. Jednak przy wieku blisko 140 lat nie można się dziwić, że stopniowo zaczęły całkowicie zawodzić. W roku 1884 były już tak starcze, że z 14 głosów 9 stało się zupełnie bezużytecznych, a pozostałych 5 można było używać tylko z największą ostrożnością i mimo to nie bez zakłóceń. W celu pozyskania nowych organów skontaktowano się z budowniczym Stillerem z Kożuchowa. Przedłożył on dwa kosztorysy: na zupełnie nowe organy o 16 głosach oraz na dzieło dziesięciogłosowe składające się częściowo ze starych, a częściowo z nowych części. Zdecydowano się na to pierwsze6. Stare organy zostały sprzedane 24 listopada 1884 roku po południu o godzinie 3 w drodze licytacji publicznej. Mistrz budowlany Exner nabył je za 15 marek. Nowe organy były gotowe już w połowie grudnia i zostały odebrane 23 grudnia przez królewskiego rewizora organowego Baumerta z Legnicy. W rewizji, która rozpoczęła się o godzinie 2 po południu i trwała do 4.30, poza ówczesnym proboszczem, arcyprezbiterem Grollmusem, zarządem kościoła i reprezentacją gminy, brała udział także Jej Wysokość Pani Księżna Szlezwika-Holsztynu Adelajda. Wynik rewizji był pomyślny, tak że królewski rewizor mógł napisać na końcu protokołu odbiorczego: „Gmina katolicka będzie miała zapewne dobre organy na wiele dziesięcioleci, zwłaszcza jeśli po upływie okresu gwarancyjnego od czasu do czasu zarządzi się gruntowny przegląd i czyszczenie mechanizmu, zapobiegające większym szkodom”.
Przegląd i czyszczenie organów zostały niestety zaniechane, tak że już po zaledwie 25 latach organy nie mogły już pełnić swojej służby, a naprawa według fachowej opinii nie była już opłacalna. Po południu 4 sierpnia i rano 5 sierpnia [prawdopodobnie 1909 r.] zostały one rozebrane. Na ich miejsce przychodzą wprawdzie znowu tylko używane organy. Choć nowe dzieło byłoby piękne i pożądane, to jednak gmina, biorąc pod uwagę okoliczności, może być zadowolona z organów pozyskanych dzięki pośrednictwu swojego wysokiego Patrona. Ich wciąż nienaganny stan, jakość użytego materiału i solidne wykonanie dają gwarancję, że przyszłe organy będą służyć chwale Bożej przez bardzo długi czas.
Przypisy:
1Śląski Leksykon Muzyków (Schlesisches Tonkünstler-Lexikon) autorstwa Kossmaly'ego i Carlo, Wrocław 1846, donosi o nim: „Caspar Gottlieb Neumann, bardzo sprawny budowniczy organów, mieszkał w Głogowie około połowy XVIII wieku. W 1750 r. zbudował organy w Damianowie (Waldau) koło Legnicy o 13 głosach na manuał i pedał, w 1752 r. organy w katedrze w Głogowie o 26 głosach na 2 manuały i pedał, a w 1757 r. organy w kościele ewangelickim w Górze (Guhrau) o 24 głosach, 2 manuałach i pedale”.
2Chrzcielnica została niestety, podobnie jak 2 kunsztownie rzeźbione lichtarze, zamalowana na brązowo i polakierowana podczas renowacji w 1872 roku.
3Bóg Ojciec i Duch Święty w otoczeniu aniołów.
4Dzisiejsze Leszno Górne.
5Być może Caspar Neumann.
6I. Manuał: Principal 8', Salicet 8', Flöte 8', Fugara 8', Principal 4', Flöte 4', Quinte 2 2/3', Oktave 2'. II. Pedał: Subbaß 16', Principalbaß 8'. III. Rejestry pomocnicze: Połączenie manuału z pedałem, sprawdzian wiatru i wypust powietrza (Ewakwant).
Źródło historyczne
Gazeta "Schlesisches Pastoralblatt" Rocznik 30, Nr 17 z dnia 1 września 1909 roku