Archiwum Prasowe30 lipca 1898
Wiadomość z dnia 30.07.1898
Wiedeń, 30 lipiec (Małżeństwo księżnej Koburga Dory). Po tym, jak już gazeta „Vaterland" zabrała głos z okazji zbliżających się zaślubin księżnej Koburga Dory z...
Wiedeń, 30 lipiec (Małżeństwo księżnej Koburga Dory). Po tym, jak już gazeta „Vaterland" zabrała głos z okazji zbliżających się zaślubin księżnej Koburga Dory z księciem Szlezwiku Holsztyna Ernestem Güntherem, teraz o tych zaślubinach wyraża się ściśle katolicka gazeta „Germania" w następujący, dość ostry sposób: „Księżna Koburga zawiera w Wiedniu sakramentalnie ważne małżeństwo, ale ze swej strony dopuszcza się przez to ciężkiego grzechu. Przez to kościół katolicki nigdy nie poda jej ręki do tego, żeby aktywnie uczestniczyć w tego typu działaniach. Dzięki temu jednak, że małżeństwo zawarte będzie po katolicku, zezwala on na formę „assistentia passiva", jak trafnie pisze gazeta „Vaterland". W każdym razie jednak w formie zawarcia tego małżeństwa ustalone nieposłuszeństwo wobec kościoła wplątuje w ciężki grzech. Księżna Dorota uzgodniła to ze swoim sumieniem. Dalej: jeżeli księżna Dorota pozwoli sobie później na wzięcie ślubu protestanckiego, zniszczy kościelną cezurę. Kościół nie robi w tym żadnej różnicy. O „pobłogosławieniu" małżeństwa przez katolickiego księdza po ślubie protestanckim całkiem nie może być mowy, ponieważ w tym przypadku nie jest dopuszczalna forma pasywnej asystencji (instrukcja do episkopatu hanowerskiego z dnia 17 lutego 1864 roku z rozkazu Piusa IX), chyba że katolicka część znów doszłaby do wniosku, że z cenzur, które ściągnęłaby może z powodu wspierania herezji, otrzymałaby rozgrzeszenie. Całkiem bezprzedmiotowe jest, gdy zmyśla się o „nikczemnym handlu" i różnym zachowaniu kościoła wobec bogatych a biednych z jednej strony i z drugiej strony w niekatolickich gazetach jest mowa nadal o dodatkowym błogosławieństwie małżeństwa. Przepisy kościoła katolickiego obowiązują wszystkich katolickich chrześcijan, bez względu na stan". Jak telegrafują do nas z Wrocławia, książę Szlezwiku Holsztyna Ernest Günther ufundował dla swoich urzędników i robotników we wszystkich swoich posiadłościach na Śląsku i w Holsztynie, kasę zapomogową i kasę zapomogową dla wdów.
📜
Źródło historyczne
Gazeta "Neues Wiener Tagblatt", nr 208, rocznik 32, z dnia 30 lipca 1898 roku.