Archiwum Prasowe29 stycznia 1900
Wiadomość z dnia 29.01.1900
O pogrzebie księżnej, żony księcia Szlezwiku Holsztyna Fryderyka, matki naszej cesarzowej mówi następujące doniesienie z Przemkowa z dnia 28-go bieżącego miesią...
O pogrzebie księżnej, żony księcia Szlezwiku Holsztyna Fryderyka, matki naszej cesarzowej mówi następujące doniesienie z Przemkowa z dnia 28-go bieżącego miesiąca: cesarz i cesarzowa przybyli tutaj dzisiaj w południe o godzinie 12.30 w towarzystwie księcia Szlezwiku Holsztyna Fryderyka Ferdynanda. W orszaku Ich Majestatów znaleźli się: wielki ochmistrz dworu baron von Mirbach, szambelan dworu von dem Knesebeck, wielka ochmistrzyni dworu hrabina Brockdorff, dama pałacowa hrabina Keller, wielki marszałek nadworny hrabia zu Eulenburg, murgrabia baron von Lyncker, generał adiutant, generał piechoty von Plessen, adiutant przyboczny major von Boehn i komandor podporucznik Grumme i lekarz przyboczny profesor doktor von Leuthold. Na powitanie Najjaśniejszych Państwa zjawił się książę Szlezwiku Holsztyna Ernest Günther z małżonką, jak również marszałek dworu baron von Buddenbrock i zwierzchnicy urzędów. Po serdecznym powitaniu Ich Majestaty udali się do przystrojonego chorągwiami spuszczonymi do połowy swych masztów zamku. Po obu stronach drogi szpaler tworzyli członkowie stowarzyszeń i uczniowie szkół. Wkrótce po przybyciu Ich Majestatów przybyli: książę Prus Fryderyk Leopold z małżonką, książę Szlezwiku Holsztyna Albert, książę Hohenlohe Langenburg, książę Saksonii Jan Jerzy, wielki książę dziedziczny Oldenburga, książęta Saksonii Meiningen Fryderyk i Ernest, książę Anhalt Aribert, książę dziedziczny Reuß młodszej linii, książę Raciborza, książę Hohenlohe Oehringen Max i hrabia Rudolf zur Lippe. Akademia żałobna rozpoczęła się w kaplicy zamkowej o godzinie 14.00. Trumna doszczętnie przykryta była wieńcami, wśród których znajdowały się te od cesarza i cesarzowej, cesarza Austrii, cara Rosji, króla i królowej Saksonii. Gdy osoby pochodzenia książęcego zajęły miejsca po obu stronach trumny pieśń wstępną zaśpiewało męskie towarzystwo śpiewacze z Głogowa pod kierownictwem swojego dyrygenta doktora Niessen. Potem mowę pogrzebową o tekście „Die Liebe höret nimmer auf" (miłość nigdy nie ustaje) wygłosił radca naczelnego konsystorza Dibelius; superintendent Jentsch z Przemkowa poświęcił zwłoki. Uroczystość zakończyła się pieśnią zamykającą. Podczas, gdy formował się teraz orszak pogrzebowy, książęce damy pozostały w kaplicy. Uroczysty orszak szedł z kaplicy zamkowej przy biciu dzwonów ulicami Przemkowa do grobowca w ewangelickim kościele miejskim. Na czele kroczyli książęcy urzędnicy i służący z wieńcami i girlandami z kwiatów, za nimi podążały kapele poznańskiego pułku piechoty nr 58 i pułku artylerii polowej von Podbielski nr 5. Za kapelami kroczyło duchowieństwo obu wyznań i marszałek dworu baron von Buddenbrock, za którym jechał czterokonny karawan z trumną dostojnej zmarłej. Obok powozu, jako tragarze szli myśliwi, pracownicy huty i służący. Za trumną kroczył książę Szlezwiku Holsztynu Ernest Günther i cesarz, następnie obecni książęta i osobistości książęce, jak również przedstawiciele osobistości królewskich, wielki szambelan hrabia Solms Baruth, dowodzący generał korpusu V armii, generał dywizji von Stülpnagel, nadprezydent Śląska książę zu Trachenberg, świta najjaśniejszych Państwa i dostojni Państwo, przedstawiciele rycerstwa szlezwicko holsztyńskiego, różnego korpusu oficerskiego i śląskich właścicieli ziemskich i śląskich miast, jak również magistrat i radni miasta Przemków. Wśród śpiewu i modlitw nastąpiło potem złożenie księżnej do grobowca u boku jej męża. Po złożeniu w grobie Jego Majestat udał się powozem z powrotem do zamku. Dzisiaj po południu odbyła się w zamku rodzinna uczta. Większość osobistości książęcych po zakończeniu uroczystości pogrzebowych udała się w podróż powrotną. Cesarz i cesarzowa zamyślali zostać tutaj na noc. Cesarzowa i księżna, żona księcia Szlezwiku Holsztyna Fryderyka Ferdynanda odwiedziły grobowiec po południu około godziny 18.00.
📜
Źródło historyczne
Gazeta "Berliner Börsen-Zeitung", nr 47, z dnia 29 stycznia 1900 roku.