Wiadomość z dnia 02.05.1938
Z miasta i prowincji...
Z miasta i prowincji.
Przemków, 2 maj 1938
Niemiecki dzień majowy w Przemkowie
Apel zakładowy firmy Warstein-Heeag
Uhonorowanie jubilatów pracy - poprawa warunków płacowych dla magazynierów i robotników placowych -
Rozwój własnej kopalni rudy żelaza - Podziękowania dla wszystkich!
Uhonorowanie 3 jubilatów w Administracji Księcia Następcy Tronu
Miasto w świątecznym przybraniu
Święto narodowe ludu niemieckiego dobiegło końca. Każdy, kto był świadkiem jego potężnego biegu, choćby tylko w najmniejszej społeczności, znów jest zdumiony dla wielkiego wydarzenia, że cały naród jednogłośnie opowiedział się za swoim przywódcą. Ulice Przemkowa, podobnie jak prawdopodobnie wszystkie miasta i wsie Rzeszy Niemieckiej, ponownie przywdziały świąteczny strój. Wszędzie z okien domów powiewały flagi, a witryny sklepowe były ozdobione portretem Führera i symbolami pracy. Wszystko to zwiększyło świąteczny nastrój w mieście.
Ustawienie majowego drzewka.
W sobotę wieczorem około godziny 19.45 oddziały Młodzieży Hitlerowskiej (Hitler-Jugend) przemaszerowały na Plac Wolności (Marktplatz) z książęcej ujeżdżalni z majowym drzewkiem, które niosło 24 mężczyzn Służby Pracy dla Rzeszy i któremu towarzyszyły delegacje rzemieślników z symbolami. Nie bez wysiłku postawiono tutaj duże majowe drzewko z girlandami i umieszczono symbole rzemiosła. Po pieśni: „Maj, maj” („Der Mai - der Mai”), członek NSDAP (Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników, niemiecka partia nazistowska - przyp. tłumacza) Grohmann wygłosił przemówienie. Obchody święta majowego, uosobienie wszelkiego życia, opisał jako staroniemiecki zwyczaj, który został uwieńczony świętem narodowym nowych zjednoczonych Niemiec, ponad walką klasową „obchodów czerwonego maja”. Po wspólnie odśpiewanej pieśni „Nie ma piękniejszego kraju w tym czasie” („Kein schöner Land in dieser Zeit”) wieczór zakończono przyrzeczeniem wierności Führerowi.
Wiec młodzieży.
Decydujące dla zarządzania czasem wczoraj były audycje radiowe ze stolicy Rzeszy, dzięki czemu przemówienia Führera mogły stać się centrum tutejszych porannych i południowych uroczystości. Tradycyjnie młodzież otworzyła święto ludu niemieckiego pobudką w wykonaniu orkiestr marszowych i zespołu muzycznego o godz. 6.00, po której nastąpiła ogólna ceremonia podniesienia flagi o godz. 7.30. O godzinie 8.30 oddziały Młodzieży Hitlerowskiej zebrały się na rynku, aby zobaczyć wiec młodzieży. Wszyscy z zapałem wsłuchiwali się w słowa Przywódcy Młodzieży Rzeszy, który mówił o pracy wykonanej w minionym roku. Następnie nadano przemówienie doktora Goebbelsa, który powitał młodzież jako naczelnik okręgu Berlina. To, że jest i może być dumny ze swojej młodzieży, można wywnioskować ze słów przywódcy, który nie przegapił okazji, by zaapelować również do młodzieży.
Wiec twórców.
Już po dwugodzinnej przerwie Plac Wolności ponownie oferował widok zjednoczonego wiecu. Była już godzina 11.30, kiedy wszyscy ludzie pracy i twórcy oraz Służba Pracy dla Rzeszy maszerowali na Plac Wolności. Po wmaszerowaniu sztandarów prowadzący tutejszego Zawodowego Współuczestnictwa Rzeszy pan Sacher wskazał na rozegrane konkursy wszystkich twórców i mógł z satysfakcją stwierdzić, że w porównaniu z 3, 4 czy 5 laureatami z lat ubiegłych, tym razem wyłonionych zostało już 12 laureatów, w tym 2 laureatów powiatowych. Są to:
Heinz Konrad Grupa Żywność i konsumpcja
Nicklas „ „
Kurt Thomas „ Drewno
Helmut Zimmerling „ „
Alfred Schulz „ Modelarz
Otto Phlag „ Handel
Herta Körner „ Handel
Hermann Müller „ Żelazo i metal
Alfred Herzog „ „
Bruno Beier „ „
Herbert Schwan „ „
Walter Körner „ „
(Zwycięzcy otrzymali książki lub dyplomy.) - Następnie w eterze pojawiło się radio, nadając przemówienie lidera Niemieckiego Frontu Pracy, doktora Roberta Leya, oraz entuzjastycznie przyjęte słowa Führera z berlińskiego wiecu.
Apel zakładowy firmy Warstein-Heeag
Po zakończeniu transmisji w eterze długi korowód cofnął się do miejsca wymarszu, natomiast największy blok maszerujących (Warstein-Heeag) przemaszerował do Huty Henryki w celu przeprowadzenia apelu zakładowego dla wszystkich pracowników zakładu. W tym miejscu dyrektor zakładu, dyrektor generalny pan Benteler, podkreślił, że gdyby pozwolono nam spojrzeć wstecz na miniony rok, moglibyśmy z satysfakcją stwierdzić, że wiele udało się osiągnąć, ale też, że pewne sprawy nadal pozostają nierozwiązane ze względu na sytuację w zakresie dostaw surowców. W efekcie nie byliśmy w stanie osiągnąć wszystkiego, co postawiliśmy sobie za cel. W odniesieniu do celów na przyszłość zapowiedział, że w nadchodzącym roku powinna zostać otwarta pierwsza kopalnia rudy żelaza Warstein-Heeag, a eksperymenty prowadzone obecnie w tutejszych laboratoriach będą drogowskazem dla wielu rzeczy, o które zabiegają również najwyższe władze. Po wyrażeniu wdzięczności wszystkim pracownikom i współpracownikom oraz poproszeniu ich o dalsze stawianie interesu ogólnego na pierwszym planie, złożył hołd 10 pracownikom, którzy zmarli w minionym roku, a następnie uhonorował tych, którzy pracowali w firmie przez wiele lat. Za 40 lat pracy wyróżniono następujące osoby: Wilhelm Menzel, Wilhelm Lux, Robert Eckert, Gustav Weigt, Robert Sucker i August Pohl. Jubilaci 25-lecia to: Otto Grünig, Paul Linke, Hermann Wagner, Gustav Knappe, Karl Puschke, Bruno Handke, Paul Scholz, Paul John, Gustav Hain, Paul Dehmel, Rudolf Schmiedchen, Paul Koska, Emil Erbe, Alfred Scholz, Ernst Forgber, Paul Lange, Robert Linke II i Gustav Schreiber. Wszyscy ci jubilaci zostali obdarowani upominkiem. Po tym, jak prowadzący tutejszego Zawodowego Współuczestnictwa Rzeszy rozdał zwycięzcom Warstein-Heeag przewidziane przez firmę premie, dyrektor zakładu zaznaczył, że w przyszłości planowane jest zwiększenie wysokości składek na organizację „Siła przez radość” („Kraft durch Freude”, KdF - organizacja zajmująca się organizowaniem masowych imprez turystycznych i sportowych dla obywateli III Rzeszy - przyp. tłumacza), aby jak najwięcej kolegów z pracy miało możliwość poznania naszych pięknych Niemiec. Ponadto przedstawił perspektywę dostosowania płac dla pracowników placu i pracowników magazynów. Następnie przewodniczący rady zakładowej Pusch podziękował w imieniu pracowników dyrektorowi fabryki, po czym apel zakończono Sieg-Heil (Niech żyje zwycięstwo! - slogan propagandowy III Rzeszy skandowany przez tłumy - przyp. tłumacza) na cześć Führera i odśpiewaniem hymnów narodowych.
Administracja Księcia Następcy Tronu honoruje swoich jubilatów.
Z okazji 1 maja Administracja Księcia Następcy Tronu po raz kolejny zorganizowała apel zakładowy, który znalazł swój najbardziej widoczny wyraz w uhonorowaniu trzech długoletnich pracowników za ich wieloletnią lojalną służbę. Trzech z nich to koledzy z fabryki krochmalu, a mianowicie palacz Tschach, który wiernie służył fabryce przez 32 lata, brygadzista August Stockmann, który pracuje tu od 27 lat, i wreszcie Wilhelm Krug, który wiernie i sumiennie wypełniał wszystkie swoje obowiązki przez 25 lat. Wyżej wymienieni zostali uhonorowani odręcznym listem od właściciela majątku Przemkowa, byłego księcia następcy tronu, darami pieniężnymi od administracji majątku i wreszcie wręczeniem certyfikatu honorowego od śląskiego związku rolników. Wszystkie te wyróżnienia zostały wręczone przez kierownika administracji majątku Przemkowa, pana Kempina, który wyraził wdzięczność swoją i administracji, wskazał jubilatów jako wzór do naśladowania i wezwał wszystkich współpracowników, aby zawsze pracowali dla dobra ogółu. Następnie wieczór zgromadził wiele osób w salach, gdzie bawiono się tańcząc i pijąc, a słowa doktora Leya "Radujcie się życiem" wcielano w życie do wczesnych godzin rannych.
- Wysoka. Stary mistrz rzemiosła, miejscowy kołodziej Kurzke, obchodzi dziś, w poniedziałek, 79-te urodziny. Niech wiekowy jubilat, którego zdrowie jest niepewne, dozna ulgi w nadziei na lepsze życie pozagrobowe.
- Śmierć szybko przychodzi do ludzi. W piątek po południu 68-letni pan Obst, dożywotnik (gospodarz na dożywociu, żyjący ze swojej części gospodarstwa - przyp. tłumacza) z Nowego Dworu, jechał swoim wozem do Przemkowa, gdy w lesie lipowym dostał ataku serca, co spowodowało jego natychmiastową śmierć. Pojazd spokojnie jechał po drodze do momentu zatrzymania go przez innego użytkownika drogi.
Źródło historyczne
Gazeta „Primkenauer Wochenblatt” Rocznik 82, nr 53 z dnia 2 maja 1938 roku.