Archiwum Prasowe23 czerwca 1910
Wiadomość z dnia 23.06.1910
Księżna Szlezwiku Holsztyna Teodora, siostra niemieckiej cesarzowej, która zmarła nagle w rozkwicie swojego życia, była najmłodszą z czterech córek księcia Szle...
Księżna Szlezwiku Holsztyna Teodora, siostra niemieckiej cesarzowej, która zmarła nagle w rozkwicie swojego życia, była najmłodszą z czterech córek księcia Szlezwiku Holsztyna Fryderyka. Urodziła się 3 lipca 1874 roku na zamku Przemków, była więc tuż przed swoimi 36-tymi urodzinami. Podczas gdy jej trzy siostry są wszystkie zamężne z niemieckimi książętami, księżna Teodora nie zawarła związku małżeńskiego. Od lat mieszkała w Bornstedt koło Poczdamu, w pobliżu swojej cesarskiej siostry, z którą zawsze była blisko związana. Księżna Teodora ciężko cierpiała od prawie trzech lat i nawet jeśli wielokrotny pobyt na południu i w sanatoriach przynosił chwilową poprawę, księżniczka była najczęściej przykuta do wózka inwalidzkiego z powodu choroby, która miała charakter reumatyczny. Z początkiem wiosny przebywała na dłuższym pobycie w sanatorium we Frankfurcie nad Menem, a później wyjechała do miasta Pistoia pod Florencją, skąd wróciła do Niemiec dopiero na początku tego miesiąca, początkowo do Karlsruhe. Tutaj śmierć ją dopadła. Wraz z księżną Teodorą rodzina cesarska traci nie tylko bliskiego i drogiego krewnego, ale także naród niemiecki utalentowaną artystkę i poetkę, której zawdzięczał cenne dary, od której mogli oczekiwać jeszcze czegoś większego i bardziej dojrzałego. Zaczęła od malarstwa, swoją miłość zwróciła zwłaszcza na pejzaż i uczyła się u mistrzów z Worpswede. Kiedy wydała swoją pierwszą książkę „Im Walde” (z j. niemieckiego: „W lesie” przyp. tłumacza), zbiór czterech bajek, pięć lat temu pod kryptonimem F. Hugin, sama dostarczyła oprawę graficzną do książki w prostych, a tym samym bardziej imponujących obrazkach i na marginesach. Dalsze jej dzieła nosiły tytuł "Hahn Berta" (z j. niemieckiego: „Kura Berta” przyp. tłumacza), powieść "Durch den Nebel" (z j. niemieckiego: „Przez mgłę” przyp. tłumacza) i inne. Prawdopodobnie niektóre osoby z oddaniem zanurzali się w lekturze książek F. Hugin, które miały na nich bezpośredni wpływ, nie przeczuwając, że książki te pisała siostra niemieckiej cesarzowej. We wtorek cesarzowa i księżna, żona księcia Fryderyka Leopolda pojechały samochodem z Berlina do Großbeeren, gdzie książęce damy wsiądą do podstawionej i odjeżdżającej o godz. 15.20 z dalekobieżnego dworca kolejowego, cesarskiej salonki (ekskluzywnego wagonu kolejowego z salonem przyp. tłumacza), żeby udać się z powodu śmierci księżnej Szlezwiku Holsztyna Teodory do Obersasbach koło Achern w Badenii. Przyjazd do Achern w środę o 6:46 rano. Jak dowiaduje się gazeta „Berliner Tageblatt”, księżniczka Feodora cierpiała na dolegliwości stóp od dłuższego czasu, na które daremnie szukała wyleczenia w Taunusie. Po tej starej dolegliwości nastąpiła choroba serca, na której skutki księżna zmarła. Z Obersasbach donoszono jeszcze we wtorek: księżna Teodora była z panią von Röder w willi Hochfeld od trzech tygodni. Dziś rano wstała o zwykłej porze i rozmawiała z osobami z jej otoczenia. Około 10.00 rano księżna poczuła się nagle źle i po krótkim czasie straciła przytomność. Natychmiast zadzwoniono do lekarza rejonowego, dr Schneidera z Achern, który przybył natychmiast, ale mógł jedynie ustalić śmierć, która najwyraźniej nastąpiła w wyniku zatoru (zablokowania naczyń krwionośnych). Przybył tutaj nadochmistrz dworu Wielkiej Księżnej i pruski poseł von Eisendecher.
📜
Źródło historyczne
Gazeta „Die Presse”, Nr 144, rocznik 28 z dnia 23 czerwca 1910 roku.