Archiwum Prasowe20 października 1898
Wiadomość z dnia 20.10.1898
Zamek Augustenburg. Nabyty przez Ernesta Günthera księcia Szlezwika - Holsztynu zamek Augustenburg , położony na wyspie Alsen, dawna siedziba jego przodków, zos...
Zamek Augustenburg. Nabyty przez Ernesta Günthera księcia Szlezwika - Holsztynu zamek Augustenburg , położony na wyspie Alsen, dawna siedziba jego przodków, został wybudowany w latach 1770 - 76 przez księcia Ernesta Günthera i dziadka niemieckiej cesarzowej księcia Fryderyka Krystiana na miejscu wcześniejszego zamku, który także kazał wybudować książę Ernest Günther w roku 1651 i nazwał go według jego małżonki Augusty. Książę Krystian żył w swoim zamku, jako bogaty pan feudalny, w angielskim stylu. Sławne były organizowane przez niego światowe gonitwy koni; posiadał on długie, przy zamku stojące stajnie, pełne szlachetnych koni i zwracał uwagę na to, żeby jego siedziba była utrzymywana nienagannie wytwornie. W rzeczywistości zamek Augustenburg miał wielki wdzięk. Budowla ze swoimi skrzydłami, wprawdzie bez architektonicznego przepychu, ale z wielkimi salami i pewną liczbą wygodnie urządzonych pokoi, posiadała pomieszczenie dla wielu gości, którzy zresztą, gdyby była taka konieczność, mogli być także zakwaterowani także w małym leżącym pośrodku parku pałacu. A park był godny zobaczenia z powodu rzadko występujących drzew i jeszcze bardziej dzięki położeniu przy klarownej tafli wody fiordu. Wśród olbrzymich stuletnich drzew znajdują się trzy historyczne dęby, które mają co najmniej 400 lat. Nazywają się one "Dęby przysięgi", ponieważ pod nimi, jak głosi legenda, wywołany został o północy przez ówczesnego księcia i kilku znamienitszych szlachciców upadek duńskiego ministra stanu hrabiego von Griffenfeldta. Gdy książę na wiosnę 1848 roku odwrócił się od Szlezwików - Holsztynów z Danii musiał opuścić swoje dobra. Duńscy żołnierze grasowali w zamku i parku a trwały porządek powrócił dopiero znów, gdy po roku 1864 Augustenburg został własnością Prus. Oczywiście wspaniałe budowle i park nie mogły być przywrócone. Zamek używany jako koszary dla batalionu piechoty został jednak zachowany przynajmniej w dobrym stanie pod względem budowlanym a także uchroniony został park i o ile starczyło środków był pielęgnowany. To, że starsi mieszkańcy małego kawałka Augustenburga, dawni urzędnicy i służba książęcego dworu ubolewali nad upadkiem świetnego, dla nich intratnego życia wcześniejszego państwa, jest zrozumiałe. Z drugiej strony skarżyli się tam ludzie, nie bez podstawy, gdy zabrany został im batalion, który na nowo dawał niektórym z nich zarobek. Zamek stał ponownie całkowicie pusty, aż część jego pomieszczeń została zagospodarowana na instytut nauczycielek. Gdyby na szczytowej ścianie środkowej sali nie lśnił nadal widoczny, książęcy herb z koroną, nie można by było uwierzyć, że była to kiedyś siedziba książęca.
📜
Źródło historyczne
Czasopismo „Reise und Fremden Zeitung” str. 8 Nr 30 z dnia 20 października 1898r. Zamek Augustenburg w czasach obecnych