List od Ekkehard Ewald
Transkrypcja
Ekkehard Ewald
Köhlerweg 6
51427 Bergisch Gladbach
Berg. Gladbach, 15.12.1997
Drogi Panie Cipura,
Po długim czasie wreszcie mamy najgorsze za sobą w związku z kupnem domu, sprzedażą starego domu, przebudową nowego domu i wprowadzką do nowego domu. Mimo to jednak wciąż żyjemy! Wszystko jeszcze nie zostało zakończone. Dziś po południu przychodzi do domu znów elektryk i układa jeszcze pewne przewody elektryczne. Jutro zostaną dostarczone sofa i fotele. Przez prawie pół roku nie mieliśmy możliwości, aby usiąść wygodnie i w zrelaksowany sposób. Całość obciążyła nas dość mocno także pieniężnie i finansowo.
Piszę to wszystko nieco obszerniej, aby mi Pan uwierzył i zrozumiał, że moje długie milczenie nie wynikało z tego, że się czymś zdenerwowałem lub tym podobne.
W każdym razie znajduję znów czas, aby napisać do Pana list i życzyć Panu i Pana rodzinie pięknego czasu świątecznego. Okres przedświąteczny jest właściwie najpiękniejszą częścią tych świąt, zwłaszcza dla dzieci.
Być może najbardziej interesującą dla Pana książkę o Przemkowie, jaką miałem – Kronikę Miasta Przemków autorstwa mojego dziadka – otrzymał Pan zapewne w międzyczasie od Pani Eisermann, która latem była u Państwa z wizytą. Dla mnie ten sposób wysyłki był najlepszą drogą, aby dostarczyć Panu tę książkę w bezpieczny sposób. Niestety nie mam już teraz prawie żadnych informacji o Przemkowie, które byłyby dla Pana nowe.
Proszę zwrócić uwagę na mój nowy adres ulicy, kiedy znów do mnie Pan napisze.
Pozdrawiam Pana i życzę Panu i Pana rodzinie błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia i wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
(Podpis) E. Ewald
