List od Ekkehard Ewald
Transkrypcja
Data: 14 czerwca 1995
Ekkehard Ewald
Alte Marktstraße 12
51427 Bergisch Gladbach
Berg. Gladbach, 14.06.1995
Drogi Panie Cipura,
W końcu nadchodzi ode mnie kolejny list z załącznikami o Przemkowie. W międzyczasie otrzymałem od Pana już dwa listy. Jeden z 15 marca, a drugi z 17 marca 1995 r. Oba listy dotarły do mnie w odstępie kilku dni po dacie nadania.
Wielkie dzięki za te listy, a także za miłe życzenia wielkanocne od Pana i Pana rodziny. Niestety nigdy w moim życiu nie uda mi się wysłać na czas odpowiednich pozdrowień i życzeń na Święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc czy też na urodziny. Udaje mi się to z trudem i tylko wtedy, gdy chodzi o 75. lub 80. urodziny mojego wujka lub ciotki z rodziny.
Chciałbym teraz podać Panu jeden z wielu powodów, dlaczego zawsze upływa bardzo dużo czasu, zanim dotrze do Pana kolejny list ode mnie: moja matka ma 83 lata i jest prawie niewidoma, może poruszać się tylko z dolegliwościami, a mieszka samotnie, 300 km stąd. Muszę do niej jeździć co 3 do 4 dni, aby się nią opiekować, co kosztuje wiele czasu i jest bardzo, bardzo męczące.
Bardzo mnie cieszy, że w tygodniku "SAMI" publikowane są przyczynki do historii Przemkowa. Życzę Panu, aby powstało jeszcze możliwie wiele artykułów. Mam wielką nadzieję, że będę mógł Panu dostarczyć jeszcze więcej materiałów informacyjnych. Ale potrzebuję na to czasu.
W załączeniu przesyłam pozostałe strony historycznego artykułu ze starej książki. Ostrzegam ponownie przed bardzo napuszonym (górnolotnym) i staroświeckim stylem oraz przed gloryfikacją książąt i diuków i ich dzieci. To wszystko oczywiście w żaden sposób nie pasuje do naszych dzisiejszych czasów.
Mam nadzieję, że u Pana i Pana rodziny wszystko w porządku!
W tym liście znowu znajduje się banknot.
Wiele pozdrowień po długim czasie przesyła
(Podpis) E. Ewald
